Paparazzi pokazali długo oczekiwanego potomka 59-letniego Cassella i 29-letniej modelki, a fani zaczęli się zastanawiać: „Czy to na pewno jego syn?”, „Nie rozumiem, czy to nie dziadek na zdjęciu?”, „O Boże, ona jest dla niego zbyt dobra”,

„Całe życie ugania się za jednym typem kobiet”, „Syn w ogóle nie jest podobny do ojca”… Vincent ukrywał twarz syna, którego urodziła aktorowi kobieta o 30 lat młodsza od Cassella, a paparazzi zniszczyli intrygę kilkoma zdjęciami.

Podczas gdy niektórzy użytkownicy sieci zastanawiają się, do którego z rodziców bardziej podobny jest maluch, inni bronią nienagannej sylwetki 29-letniej modelki. „Oczywiście nie poprosi jej o rękę” – wzdychają trzeci. „Nara wygląda jak starożytna bogini”, „Nigdy wcześniej nie widziałam tak niesamowitej sylwetki. A przecież niedawno została mamą”, „To nie jest kobieta, to bogini”,

„Kassel ma jednak szczęście do kobiet. Bellucci, Kunaki, a teraz Baptista. Jedna piękniejsza od drugiej”, „Szczęściarz ten Kassel”, „Dziecko jest urocze. Podobne do mamy”, „Piękna para. Harmonijnie do siebie pasują”, „Dlaczego on się z nią nie ożeni?”,

„Wykorzystuje młode dziewczyny. Porzuca je po tym, jak urodzą mu dziecko”, „Mam nadzieję, że poprowadzi tę piękność do ołtarza” – piszą użytkownicy sieci w komentarzach.

Chcielibyśmy poznać Państwa opinię.

Co Państwo na to?
