Kelly Clarkson „nie waha się przed klapsami” dla swoich dzieci, jeśli źle się zachowują.

Czy jako dziecko dostałeś kiedyś klapsa? Klapsy jako forma dyscyplinowania dzieci stały się kontrowersyjne, a Amerykańska Akademia Pediatrii stwierdziła, że praktyka ta jest nieskuteczna i szkodliwa. Jednak nadal są rodzice, którzy są gotowi ją stosować, w tym piosenkarka Kelly Clarkson.

Tak, ta znana piosenkarka jest jedną z takich mam i broniła swojej decyzji podczas wywiadu radiowego w 2019 roku.

Kelly, która ma dwoje dzieci, 8-letnią River Rose i 6-letniego Remy’ego, powiedziała, że „nie ma nic przeciwko klapsom” jako środkowi dyscyplinującemu. „Nie mam na myśli mocnego bicia” – powiedziała. „Chodzi mi tylko o lekkie klapsy”.

Kelly Clarkson „nie waha się przed klapsami” dla swoich dzieci, jeśli źle się zachowują.

Dorastała w takim środowisku i nie widzi w tym nic złego.

„Moi rodzice mnie bili, dobrze mi się powiodło w życiu i nie mam z tym problemu” – powiedziała Kelly, która dorastała w Teksasie.

„Pochodzę z południa, więc u nas stosuje się klapsy. Moja mama dzwoniła do dyrektora, gdy trafiałam do jego gabinetu, i wyrażała zgodę na klapsy… Jestem osobą wszechstronną, z silnym charakterem, więc uważam, że to w porządku”.

Clarkson, która jest nie tylko utalentowaną piosenkarką, autorką tekstów, pisarką i osobowością telewizyjną, niedawno otrzymała gwiazdę w Alei Sław w Hollywood.

Gwiazda programu American Idol przyznała, że jej sposób wychowywania dzieci budzi kontrowersje i ma trudności, gdy jest w miejscu publicznym i musi zdyscyplinować swoje dzieci.

„To trudna sprawa, kiedy jesteś w miejscu publicznym, ponieważ ludzie uważają, że to coś złego, ale ja nie widzę nic złego w klapsach” – powiedziała. „Wierzę w klapsy, więc możesz mnie przyłapać na tym, jak daję klapsa mojemu dziecku w zoo”.

Dodała jednak, że uprzedza swoje dzieci.

Kelly Clarkson o stylu rodzicielskim: „Nie widzę nic złego w klapsach”
„Mówię: »Cześć, dam ci klapsa w tyłek, jeśli nie przestaniesz natychmiast, to jest absurdalne« i szczerze mówiąc, to naprawdę pomaga. Nie robi już takich rzeczy tak często”.

Czy zgadzasz się ze sposobem dyscyplinowania dzieci przez Kelly Clarkson? A może uważasz, że każdy powinien mieć prawo dyscyplinować swoje dzieci tak, jak uważa za stosowne?

Daj nam znać w komentarzach na naszej stronie na Facebooku.