Na dawne zdjęcia blogerki naprawdę trudno patrzeć bez smutku. W szczupłej, ale wciąż zdrowo wyglądającej dziewczynie z gęstymi włosami i naturalnymi ustami dziś niemal nie sposób rozpoznać obecną Alinę. Sama blogerka przekonuje jednak, że udało jej się osiągnąć sylwetkę, o jakiej marzyła.

Internauci nadal próbują zwrócić uwagę Lipnickiej na to, co się z nią dzieje.

„Alina, czy pani rozumie, że zbliża się do bardzo niebezpiecznej granicy? Bardzo szkoda pani rodziców”, „Chce się płakać, bo pani nie dostrzega problemu”, „Jak można było doprowadzić się do takiego stanu”, „Alina, co pani ze sobą zrobiła?”

„Boże, co będzie dalej?”, „Alina, tak nie wolno. Musi pani zrozumieć, że taka chudość nie doprowadzi do niczego dobrego”, „Biedna dziewczyna, Boże”, „Bardzo chciałoby się jej pomóc”, „Mam nadzieję, że jednak uda jej się wyjść z tego stanu”.

„Ona jakby znikała na oczach wszystkich. Gdzie są jej bliscy? Dlaczego Alina nadal nie zwróciła się do specjalistów?”, „Biedna dziewczyna. A o swoich rodzicach w ogóle nie myśli?” — piszą użytkownicy w komentarzach.

