Mało znane błędy i wpadki filmowe w serialu „M*A*S*H”

Jeśli tak jak ja lubicie serial „MAS*H”, to najprawdopodobniej wydaje wam się, że widzieliście już w nim wszystko: zabawne sceny, wzruszające momenty i niezapomnianych bohaterów.

Słynący z dowcipnych scenariuszy, emocjonalnej głębi i zjadliwej satyry, MAS*H bardzo szybko stał się ulubionym zjawiskiem kulturowym i ważną częścią amerykańskiej telewizji.

Jednak za kulisami serialu nie brakowało błędów, anachronizmów i nieścisłości w logice narracji – a wielu z nich wierni widzowie po prostu nie zauważali przez lata…

Jestem dzieckiem lat osiemdziesiątych i u nas MAS*H prawie zawsze leciał w tle, a jego czołówka grała tuż przed snem. Wtedy rzadko oglądałem nawet czołówkę do końca, bo trzeba było już wyłączać telewizor. Ale po latach dałem temu serialowi pełną szansę — i od tamtej pory szczerze go pokochałem.

MAS*H to nie był tylko serial telewizyjny, ale prawdziwy fenomen kulturowy, który gromadził rodziny przed ekranami. Finałowy odcinek w 1983 roku obejrzała prawie połowa mieszkańców Stanów Zjednoczonych i do dziś pozostaje on rekordzistą jako najczęściej oglądany odcinek w historii prime time.

Mało znane błędy i wpadki filmowe w serialu „M*A*S*H”

Jak zapewne wiecie, akcja serialu MAS*H rozgrywa się w czasie wojny koreańskiej i opowiada o lekarzach i pielęgniarkach z mobilnego szpitala polowego. Bohaterowie zmagają się z okropnościami wojny, trudnościami medycyny i skomplikowanymi relacjami osobistymi, próbując przetrwać ten chaos dzięki humorowi i człowieczeństwu.

To jeden z tych seriali, które na długo pozostają w pamięci. A teraz, oglądając ponownie poszczególne odcinki, coraz częściej dostrzegam mało znane błędy i zabawne wpadki, dzięki którym oglądanie go staje się jeszcze ciekawsze. A czy wy o nich wiedzieliście?

Śmiertelnie niebezpieczny przypadek zapalenia wątroby

Czy wiedzieliście, że William Christopher, który zagrał dobrodusznego ojca Malkahi, w trakcie piątego sezonu sam poważnie zachorował na zapalenie wątroby?

Sytuacja była tak poważna, że aktorowi o mało nie usunięto go z serialu na zawsze. Producenci poważnie rozważali nawet wyeliminowanie tej postaci z fabuły. Wtedy jednak do akcji wkroczył Alan Alda. Doskonale rozumiał, jak ważna dla Christophera jest stała praca, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że jego syn cierpiał na autyzm.

Wtedy Alda napisał cały odcinek zatytułowany „Hepatitis”, w którym chorobę aktora organicznie włączono do wątku fabularnego Malkahi. Prawdziwy gest przyjaciela – i bardzo trafna decyzja, która pozwoliła zachować postać ojca Malkahi w serialu.

Przepowiednia o guzie u Franka Burnsa

A oto jeszcze jeden ciekawy fakt dotyczący serialu M*A*S*H, który przyprawia o dreszcze.

W odcinku „Hepatitis” złośliwy Hokai, grany przez Alana Aldę, bada Franka Burnsa, a ten mimochodem mówi:
„Pod mostkiem mam guza wielkości ziarnka grochu”.

Najstraszniejsze jest to, że po latach Larry Linwill, który zagrał Franka, rzeczywiście zmarł na nowotwór złośliwy pod mostkiem. Czasami życie w zbyt dziwny sposób powtarza fikcję.

Od bohatera jednego odcinka do ulubieńca widzów

Nie każdy aktor zgodziłby się pojawiać na ekranie w sukienkach i spódnicach, tak jak robił to Jamie Farr w roli Klingera. On jednak poradził sobie z tym z niesamowitym urokiem i humorem. Jego postać, Max Klinger, okazała się tak barwna, że trudno sobie wyobrazić serial bez niego.

Jednak mało kto wie, że początkowo Farr miał pojawić się tylko w jednym odcinku. Widzowie tak pokochali tę postać, że stała się ona stałym elementem serialu.

Prawda o żetonach wojskowych

A żetony, które Jamie Farr nosił na ekranie, nie były rekwizytami, lecz jego prawdziwymi żetonami wojskowymi, pozostałymi po służbie jeszcze przed karierą aktorską.

Sam Farr opowiadał w wywiadzie dla magazynu „Medicine and Martinis”, że na żetonach znajdowały się jego dane osobowe: imię, numer, a nawet wyznanie. Taki poziom autentyczności naprawdę robi wrażenie.

Zauważyliście nieścisłości wojskowe?

W klasycznym odcinku drugiego sezonu „For the Good of the Outfit” widzom pokazano nie tylko kilka efektownych scen, ale popełniono też zauważalne błędy z punktu widzenia wojskowej wierności. Najbardziej oczywistym z nich jest model śmigłowca Bell Huey UH-1 wiszący w gabinecie Henry’ego Blake’a. Problem polega na tym, że pierwszy lot Hueya odbył się dopiero w 1956 roku, czyli już po zakończeniu wojny koreańskiej, w czasach której rozgrywa się akcja serialu M*A*S*H. Tak więc przedmiot ten wyraźnie nie pasuje do chronologii.

Śmierć podpułkownika Blake’a

Mało znane błędy i wpadki filmowe w serialu „M*A*S*H”
Śmierć podpułkownika Blake’a stała się jednym z najbardziej szokujących i szeroko komentowanych wydarzeń w historii telewizji. Kiedy Maclyn Stevenson opuszczał serial w 1975 roku, jego bohater został niespodziewanie i dramatycznie wyeliminowany z fabuły – samolot rozbił się w drodze powrotnej do Stanów Zjednoczonych.

W tamtych czasach taki zwrot akcji w przypadku ważnej postaci w serialu emitowanym w prime time był niemal nie do pomyślenia. I choć reakcja publiczności była burzliwa, scenarzyści i producenci twierdzili, że ten zabieg miał przypominać o bezlitosnej rzeczywistości wojny.

Producenci zawarli niepisane porozumienie

Jednak historia związana z pułkownikiem Blakiem nie zakończyła się na tym.

Po ogromnej liczbie oburzonych listów, które napłynęły do twórców po śmierci Blaka, scenarzyści i producenci doszli do porozumienia.

Postanowili, że nigdy więcej nie będą żegnać odchodzących aktorów w tak tragiczny sposób. Negatywna reakcja widzów okazała się tak silna, że wpłynęła na to, w jaki sposób w przyszłości wyprowadzano postacie z serialu.

Tajemnica lewej ręki Radara

Gary Berghoff występował w serialu przez ponad siedem sezonów, od 1972 do 1983 roku, wcielając się w rolę uroczego kaprala Waltera „Radara” O’Riley’a — naiwnego chłopaka ze wsi, pełniącego funkcję pisarza, a czasami trębacza.

Ale czy zauważyliście, że Gary miał pewną cechę, którą starannie ukrywał przed widzami? Urodził się z zespołem Polanda – schorzeniem, w którym mięsień piersiowy jest niedorozwinięty, a czasami występują również palce z błonami międzypalcowymi. Dlatego podczas scen starał się ukrywać lewą rękę.

Trzymał w niej tablet albo chował ją do kieszeni, aby uwaga widzów skupiała się na grze, a nie na jego fizycznej cechy.

Dlaczego Radar odszedł z serialu M*A*S*H

Po tym, jak Berghoff zagrał we wszystkich odcinkach pierwszych trzech sezonów, okazało się, że napięty harmonogram zbyt mocno wpływa na jego życie rodzinne. Dlatego udział tej postaci ograniczono do trzynastu odcinków zamiast poprzednich dwudziestu czterech.

W siódmym sezonie Radar ostatecznie opuścił serial. Jego odejście wyjaśniono w dwuczęściowym odcinku pożegnalnym „Good-Bye Radar”, w którym poinformowano o jego zwolnieniu z armii.

Kiedy Berghoff opuścił serial „M*A*S*H”, nie był bogatym człowiekiem.

„Nie opuściłem serialu M*A*S*H jako człowiek zamożny” – powiedział w wywiadzie dla magazynu People. „Mogłem renegocjować umowę, ale pieniądze nie były dla mnie najważniejsze… Albo chcesz być bogaty i sławny, albo chcesz być ojcem. Nie da się tego pogodzić”.

Lekarstwo na wściekliznę dla Radara

W odcinku Mad Dogs and Servicemen z 1974 roku Radar leży w łóżku z podejrzeniem rzadkiego przypadku wścieklizny.

Aby go pocieszyć, Margaret czyta mu list, w którym pojawiają się dwie znane piosenki: „Diddy Wah Diddy” Bo Diddley’a oraz „The Wayward Wind” Gogi Granta. Problem w tym, że oba utwory ukazały się w 1956 roku, czyli kilka lat po zakończeniu wojny koreańskiej.

Zbyt modne jak na linię frontu

Nie wszyscy bohaterowie serialu M*A*S*H noszą fryzury, które rzeczywiście odpowiadałyby normom wojskowym z lat pięćdziesiątych. W miarę rozwoju akcji serialu staje się oczywiste, że tylko pułkownik Potter i major Winchester wyglądają tak, jakby rzeczywiście mogli służyć w ówczesnej jednostce wojskowej. Pozostali są, delikatnie mówiąc, zbyt stylowi jak na regulamin wojskowy.

Ciągle zmieniająca się biografia Houka

Historia Houka w serialu M*A*S*H zmienia się dość wyraźnie. Początkowo pochodzi on z Vermontu, ma żyjących rodziców, zamężną siostrę, która wysyła mu ogromny, własnoręcznie wykonany sweter, a nawet siostrzeńca.

Jednak dalej szczegóły zaczynają się zmieniać. Nagle okazuje się, że pochodzi z Crabapple Cove w stanie Maine, jest jedynakiem w rodzinie, a jego matka zmarła, gdy miał zaledwie dziesięć lat. Wygląda na to, że fakty w jego biografii były dość płynne. Sam Alan Alda nie miał jednak nic przeciwko takim zmianom. Podobało mu się, że postać może się rozwijać i zmieniać, nawet jeśli czasami trzeba było poświęcić na to dokładność.

Sarkazm Hawke’a i talent Aldy

Czy wiedzieliście, że Alan Alda przeszedł do historii jako pierwsza osoba, która zdobyła nagrody „Emmy” za rolę aktorską, scenariusz i reżyserię w ramach tego samego serialu? To naprawdę imponujące osiągnięcie.

Kiedy w odcinku „Comrades in Arms” Winchester narzeka, że Hawkeye i B.J. śpiewają pod prysznicem, Hawkeye odpowiada:
„Nie obwiniaj mnie, to nie ja to napisałem”.

Ironią losu jest to, że to właśnie Alan Alda, który zagrał Houkaia, napisał tę scenę. Ten moment doskonale pokazuje, jak potrafił łączyć humor z precyzyjną pracą nad charakterem postaci.

Mało znane błędy i wpadki filmowe w serialu „M*A*S*H”

Prawda o Lorettcie Sweet i Alanie Aldzie

Tym, którzy bardziej lubią wczesne sezony serialu MASH i nie cenią tak bardzo późnych, oraz tym, którzy wręcz przeciwnie, preferują właśnie późniejszy okres, można powiedzieć jedno: wczesny MASH był wspaniałą komedią, a późniejszy stał się najsilniejszym połączeniem dramatu i humoru.

Teraz o kultowym duecie serialu — Hawkeye’u i Margaret Hulihan, których zagrali Alan Alda i Loretta Sweet. Ich relacje stanowią ważny akcent w tym, jak serial przechodził od komediowego tonu do dramatycznego.

W pierwszych sezonach dało się wyczuć między nimi wzajemny szacunek, jak między silnymi profesjonalistami, doprawiony lekkim, ukrytym pociągiem. Z czasem ich więź stała się głębsza, a dowcipne przekomarzania ustąpiły miejsca bardziej emocjonalnym i poważnym relacjom.

Punkt zwrotny w historii Hokaya i Margaret

W wywiadzie dla Yahoo Sweet wyjaśniła to w następujący sposób:
„Stali się kochającymi się przyjaciółmi. Miłość bywa różna, a między nimi była bardzo silna miłość. Jeśli śledzić rozwój serialu, ich relacje stawały się coraz głębsze. Na początku Margaret uważała go za genialnego chirurga, a to już było wyrazem szacunku”.

Prawdziwy przełom nastąpił w dwuczęściowym odcinku szóstego sezonu „Comrades in Arms”, kiedy spędzili razem noc, znajdując się pod ostrzałem północnokoreańskim. Po szczerej rozmowie ulegli swoim uczuciom i spędzili jedną namiętną noc.

Chociaż ta noc nie przerodziła się w pełnoprawny romans, Sweet uważała ją za decydujący moment dla obu bohaterów.

„Alan napisał Comrades in Arms dla nas kilka sezonów przed faktycznym nakręceniem odcinka, ponieważ twórcy nie byli pewni, czy widzowie to zaakceptują” – opowiadała Sweet.

„Ale był to niezwykle ważny zwrot akcji i zawierał wszystko, co charakteryzuje sam serial M*A*S*H: łzy, śmiech, absurd i walkę o przetrwanie. Właśnie dlatego widzowie oglądali ten serial”.

Paznokcie Loretty Sweet

Jeśli przyjrzeć się uważnie Lorettcie Sweet w roli Margaret Hulihan, w oczy rzuca się jeden szczegół – jej paznokcie.

W odcinku „Comrades in Arms” są dłuższe niż cal. I to naprawdę rzuca się w oczy. Żadna pielęgniarka, a tym bardziej główna pielęgniarka na froncie, raczej nie mogłaby sobie pozwolić na taką długość paznokci. Być może Margaret po prostu lubiła efektowny wygląd, ale dla wojskowej pielęgniarki nie wyglądało to zbyt wiarygodnie.

Loretta Swit nigdy nie lubiła pseudonimu „Gorące Usta”

Loretta Swit wcale nie była zachwycona słynnym pseudonimem, jaki nadano jej bohaterce – major Margaret „Gorące Usta” Hoolihan.

W wywiadzie dla Fox News Digital wyjaśniła swoje stanowisko w następujący sposób:
„Rozumiem, że pseudonimy często wynikają z sympatii, ale dla mnie brzmiało to jak obraza. Nie była tylko częścią ciała. Była majorem armii Stanów Zjednoczonych i zasługiwała na szacunek”.

Patrząc wstecz, Sweet przyznała, że sama uparcie dążyła do tego, by pseudonim stopniowo zniknął z serialu.

„Myślę, że moja upartość prawdopodobnie irytowała wielu – powiedziała. – Ale wydawało mi się, że to ważne dla wszystkich kobiet, które służyły i wspierały nasz kraj. Ciągle powtarzałam scenarzystom: »Ona jest kimś znacznie więcej niż tylko tym«”.

Operacje plastyczne Loretty Sweet

Kiedy ludzie oglądają współczesne zdjęcia Loretty Sweet, wielu zauważa zmiany w jej wyglądzie, które mogą przypominać skutki operacji plastycznych. Sama aktorka nie wypowiadała się na ten temat publicznie, ale niektóre zdjęcia rzeczywiście budzą wątpliwości. Niektórzy fani zaczęli nawet zastanawiać się, czy te zmiany nie zaczęły się już w czasach serialu MAS*H?

Mało znane błędy i wpadki filmowe w serialu „M*A*S*H”
Jeden z użytkowników Reddita o pseudonimie bettinafarichild podzielił się następującą obserwacją:

„Oglądałem wszystkie odcinki serialu M*A*S*H niezliczoną ilość razy, ale po raz pierwszy obejrzałem go od początku do końca i zauważyłem wiele drobiazgów, których wcześniej nie dostrzegałem. Być może po prostu wcześniej nie zwracałem na to uwagi, a może są to naprawdę tak subtelne szczegóły? Na przykład Loretta Sweet poddaje się operacji plastycznej mniej więcej w połowie szóstego sezonu. Na jej brodzie pojawia się dołek, co jest bardzo zauważalną zmianą. Wydaje mi się też, że w pewnym momencie poddała się operacji nosa, ale nie jestem pewien, w którym dokładnie sezonie, może w dziewiątym”.

Wśród fanów wzbudziło to niemałą ciekawość, choć wszystko to pozostaje na poziomie przypuszczeń.

Najdłuższy pocałunek

Na koniec jeszcze jeden ciekawy fakt — fani serialu M*A*S*H doskonale wiedzą, że w serialu nie brakowało scen emocjonalnych, ale w finale widzowie zobaczyli jeden z najdłuższych pocałunków w historii telewizji.

Zamykając wątek rozpoczęty w odcinku „Comrades in Arms”, Hokai żegna się z Margaret pocałunkiem, który okazuje się tak niezręczny i przeciągły, że pozostałym bohaterom w pobliżu robi się wyraźnie nieswojo.

Wspominając zakończenie historii Margaret, Sweet z uśmiechem powiedziała:
„To najdłuższy pocałunek w historii telewizji”.

Alda, który wyreżyserował finałowy odcinek, oraz Sweet byli jedynymi dwoma głównymi aktorami, którzy pojawili się zarówno w pierwszym, jak i ostatnim odcinku. Podkreślało to szczególną więź między nimi, obecna w całym serialu.

„Finał miał przede wszystkim zjednoczyć wszystkich bohaterów i dać widzom poczucie zamknięcia, bo każdy miał swoją ulubioną postać. Po zakończeniu serialu Alan napisał do mnie notatkę, w której wspomniał, jak wspaniale było mieć możliwość pełnego zamknięcia wątku Margaret i pokazania, jak bardzo dojrzała jako osoba”.

Jeśli lubisz serial MAS*H, dlaczego nie przesłać tego materiału znajomym i bliskim? To świetna okazja, aby przypomnieć sobie ulubionych bohaterów, pośmiać się, porozmawiać o serialu i ponownie zanurzyć się w nostalgii. Oznacz osobę, której z pewnością spodoba się takie pozdrowienie z przeszłości.