Urodzona tego dnia w 1961 roku Margo Hemingway pojawiła się w Hollywood z tak wyrazistą urodą i naturalnym talentem, że nie miała szans pozostać niezauważona. Już w wieku osiemnastu lat otrzymała nominację do Oscara za rolę w filmie „Manhattan”, w którym wcieliła się w uczennicę uwikłaną w skomplikowany związek miłosny, a zagrała ją z głębią i szczerością znacznie przewyższającymi jej wiek. Nawet w swoich najwcześniejszych rolach Margo wyróżniała się spokojną, przyciągającą uwagę prezencją oraz rzadką umiejętnością przykuwania uwagi widza wewnętrzną siłą, co od razu wyróżniało ją spośród najbardziej obiecujących młodych aktorek swojego pokolenia.

Jednak jej droga do uznania rozpoczęła się jeszcze wcześniej. W wieku czternastu lat Margo dała o sobie znać w filmie „Lipstick” – głośnym dramacie, w którym zagrała rolę młodej modelki przeżywającej traumę i walczącej o siebie. Mimo że sam film spotkał się z kontrowersyjnymi reakcjami krytyków, jej grę aktorską wielu oceniło bardzo wysoko, podkreślając śmiałość i emocjonalną precyzję wykonania. Od samego początku było widać, że Margo nie szuka łatwej sławy i nie boi się trudnych tematów, wybierając role, które stanowią wyzwanie zarówno dla widza, jak i dla niej samej.

Ta gotowość do podejmowania ryzyka ujawniła się również w filmie „Personal Best” z 1982 roku, w którym zagrała biseksualną sportsmenkę, która rywalizuje i zakochuje się w pełnym napięcia świecie wielkiego sportu. Film ten znacznie wyprzedzał swoje czasy, poruszając w szczery i delikatny sposób tematy seksualności, kobiecego sportu i tożsamości osobistej. Decyzja Margo o podjęciu się tej roli świadczyła o dojrzałości, która wyróżniała ją na tle rówieśniczek: w jej grze aktorskiej łączyła się wrażliwość bez bezradności oraz zmysłowość bez cienia wykorzystywania wizerunku.

Jedną z jej najmocniejszych i najbardziej niepokojących ról była postać w filmie „Star 80” z 1983 roku, w którym wcieliła się w Dorothy Stratten – modelkę z „Playboya”, której życie tragicznie zakończyło się w wyniku przestępstwa. Margo podeszła do tej postaci z wielkim humanizmem, potrafiąc oddać zarówno niewinność, jak i ambicje bohaterki, a także pokazać, pod jaką niebezpieczną presją znajdują się młode kobiety, które znalazły się w centrum uwagi opinii publicznej. Ta rola stała się jedną z najważniejszych w jej karierze i przekonująco udowodniła, jak subtelnie i głęboko potrafiła pracować z trudnym i bolesnym materiałem.

Chociaż życie i kariera Margo Hemingway okazały się tragicznie krótkie, jej ślad w kinie pozostaje niezatarty. Była aktorką o rzadkiej odwadze, gotową wcielać się w trudne losy, poruszać tematy tabu i przesuwać granice w czasach, gdy niewiele młodych aktorek decydowało się na coś podobnego. Dzisiaj pamięta się ją nie tylko jako kobietę o olśniewającej urodzie, ale także jako artystkę, która wnosiła na ekran śmiałość wyborów i autentyczną emocjonalną prawdę. Jej gwiazda zabłysła na krótko, ale świeciła tak jasno, że nie da się o niej zapomnieć.
