Do przydrożnej kawiarni, w której starszy mężczyzna jadł obiad, weszło trzech groźnie wyglądających motocyklistów.
Pierwszy z nich uśmiechnął się i, przechodząc obok, strzepnął papierosa prosto na ciasto starszego mężczyzny, po czym usiadł przy barze.
Drugi wziął szklankę mleka stojącą przed starszym mężczyzną, splunął do niej i również skierował się do baru.
Trzeci, nie zatrzymując się, przewrócił jego talerz.
Starszy mężczyzna w milczeniu położył pieniądze na stole, wstał i wyszedł z kawiarni, nie mówiąc ani słowa do chichoczących motocyklistów.
Jeden z nich, chichocząc, zapytał kelnerkę:
— Niezbyt męski z niego wyszedł, co?

Kelnerka spojrzała przez okno i spokojnie odpowiedziała:
— No i z kierowcy ciężarówki też raczej nie jest. Właśnie przejechał swoją ciężarówką trzech motocyklistów.
Tymczasem, podczas gdy wszyscy dyskutują o wznowieniu związku Bena Afflecka i Jennifer Lopez, Jennifer Garner, jak donoszą źródła, już od dawna jest szczęśliwa w swojej własnej historii miłosnej. Mówi się, że 51-letnia aktorka od czasu do czasu spotyka się z biznesmenem Johnem Millerem i woli trzymać ten romans z dala od zbędnej uwagi. To właśnie ten mężczyzna zdołał podbić serce uroczej gwiazdy ze słynnym uśmiechem i dołeczkami w policzkach.
Po rozwodzie Bena Afflecka i Jennifer Garner w 2018 roku wielu było przekonanych, że to właśnie jego ponowne zbliżenie z Jennifer Lopez stanie się najważniejszą wiadomością miłosną. Jednak życie Garner potoczyło się inaczej. U jej boku pojawił się John Miller – człowiek, który w przeciwieństwie do hollywoodzkich gwiazd nie pragnie żyć w blasku fleszy.
Ich związek rozpoczął się mniej więcej pół roku przed ostatecznym sfinalizowaniem rozwodu Garner i Afflecka. Od tamtej pory byli małżonkowie, wychowujący Violet, Serafinę i Samuela, starają się rozsądnie dzielić obowiązki rodzicielskie. Na tle głośnych i demonstracyjnych romansów, które często są chlebem powszednim Hollywoodu, ich historia wyróżnia się dążeniem do prywatności i spokoju.

John Miller był wcześniej żonaty z amerykańską skrzypaczką Caroline Campbell. Ich małżeństwo rozpoczęło się w 2005 roku, a po kilku latach zakończyło się rozwodem. Mają dwoje dzieci – córkę Violet i syna Quest. Warto zauważyć, że starsza córka Millera ma takie samo imię jak starsza córka Jennifer Garner.
Pragnienie pary, by prowadzić zwyczajne życie z dala od wzroku postronnych, jest szczególnie widoczne w ich podejściu do związku. Cenią sobie swoją prywatność i nie czują potrzeby afiszowania się ze swoimi uczuciami, by kogoś zaimponować lub coś udowodnić.
Chociaż w okresie od sierpnia 2020 roku do wiosny 2021 roku doszło między nimi do krótkiej przerwy, później Garner i Miller ponownie się zeszli i od tego czasu, według doniesień, pozostają razem. Pomimo wcześniejszych trudności udało im się zbudować taki model związku, w którym oboje czują się komfortowo.
Osoby z ich otoczenia mówią, że Miller jest człowiekiem życzliwym, spokojnym i dyskretnym. Potrafi być przy niej w odpowiednim momencie, nie odbierając jednak Garner przestrzeni, która jest dla niej ważna.
Chociaż Jennifer Garner i John Miller wolą nie afiszować się ze swoim związkiem, ich rzadkie wspólne występy publiczne pokazują, że czują się coraz swobodniej i pewniej w swoim towarzystwie. Kiedy widzi się ich trzymających się za ręce lub wymieniających ciepłe spojrzenia, widać wyraźnie, że między nimi panuje harmonia i szczery spokój.

Kiedy w lipcu 2022 roku Jennifer Lopez wyszła za mąż za Bena Afflecka, wielu zastanawiało się, jak zareaguje na to Jennifer Garner. Sądząc po doniesieniach i rzadkich zdjęciach, Garner i Miller postanowili nie rozpamiętywać przeszłości ani nie skupiać się na nowej popularności Afflecka, tylko skoncentrować się na własnym szczęściu.
Według osób z otoczenia rozmowy o ślubie między Garner i Millerem są możliwe, ale nie zamierzają się z tym spieszyć. Obecnie w pełni zadowala ich to, co już mają, i nie uważają, że związek koniecznie trzeba pilnie umocnić oficjalnym statusem.
Miło widzieć, że Jennifer Garner znów znalazła miłość. Ich historia rozwija się spokojnie i bez zbędnego rozgłosu, ale dzięki temu wydaje się jeszcze cieplejsza. Pozostaje tylko obserwować, jak z czasem ich więź staje się jeszcze silniejsza.
