Szeroko rozpowszechnione zdjęcia prezydenta Donalda Trumpa wsiadającego na pokład Marine One, opublikowane po raz pierwszy w 2025 roku, znów krążą w sieci.
Wszechogarniającą uwagę nadal przyciąga jeden konkretny szczegół.
Obecnie mamy rok 2026 i wciąż pojawiają się nowe plotki na temat stanu zdrowia prezydenta Trumpa.
Na przykład 4 kwietnia zaczęła krążyć plotka, że 79-letni prezydent został przewieziony do centrum medycznego im. Waltera Reeda. Po kilku godzinach niepewności Biały Dom zaprzeczył tej informacji.
Sam Trump twierdzi, że jest w doskonałej formie. Niemniej jednak w zeszłym roku, obejmując urząd, stał się najstarszą osobą, jaka kiedykolwiek złożyła przysięgę prezydencką, i od tego czasu bardzo drażliwie reaguje na pytania dotyczące swojego zdrowia, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że wcześniej niejednokrotnie podważał zdolność swojego poprzednika, Joe Bidena, do pełnienia obowiązków głowy państwa.

Ci, którzy są skłonni wierzyć słowom Trumpa, że jest pełen sił i energii do kierowania światową potęgą, uważają, że zeszłoroczne zdjęcia tylko to potwierdzają.
Na tych ujęciach Donald Trump przechodzi przez południowy trawnik Białego Domu przed wejściem na pokład Marine One, a wielu użytkowników mediów społecznościowych zwróciło uwagę nie tyle na moment polityczny, co na to, co wydawało im się zauważalnie szczuplejszą sylwetką i luźniej leżącym garniturem.
„Wygląda na zdrowszego” kontra „jest powód do niepokoju”
Kiedy zdjęcia z Marine One, wykonane w 2025 roku, ponownie zaczęły krążyć w sieci, reakcje w internecie niemal natychmiast podzieliły się na dwa przeciwstawne obozy.
Zwolennicy Trumpa odebrali jego wygląd jako oznakę lepszego zdrowia i większej wigoru. Niektórzy pisali nawet, że jakby „odmładzał się”, łącząc te zmiany ze zmianą stylu życia.
Inni natomiast wzywali do nie wyciągania pochopnych wniosków, przypominając, że zauważalne zmiany wagi u osób starszych często stają się przyczyną niepotrzebnych domysłów, jeśli nie ma jasnego obrazu medycznego. Ta sprzeczność między zachwytem a niepokojem pojawia się raz po raz za każdym razem, gdy w sieci pojawiają się nowe lub stare zdjęcia Trumpa.
Rozmowy o odżywianiu, plotki i wersje wirusowe

Podobnie jak w przypadku wielu polityków tego szczebla, dyskusja wokół tych zdjęć jest podsycana plotkami i internetowymi domysłami. Niektórzy użytkownicy sugerują, że zmiany mogą być związane z nową dietą, inni snują teorie na temat preparatów odchudzających, chociaż wszystkie tego typu twierdzenia nie są niczym poparte i opierają się wyłącznie na komentarzach w sieci.
Sam Trump mówił wcześniej publicznie, że z czasem zmienił swoje nawyki żywieniowe. W publikacjach medialnych często wspomina się również o pierwszej damie Melanii Trump, której przypisuje się wpływ na bardziej rygorystyczne i zdyscyplinowane podejście do odżywiania i stylu życia zarówno w Białym Domu, jak i poza nim.
Jednocześnie zamiłowanie Donalda Trumpa do fast foodów już dawno stało się niemal legendą. Wielokrotnie fotografowano go na pokładzie prywatnego samolotu Trump Force One z wiaderkami KFC. W mediach społecznościowych pojawiały się również zdjęcia, na których je burgery i frytki z McDonald’s.
Według byłych doradców jego kampanii wyborczej, Cory’ego Lewandowskiego i Davida Bossi, na pokładzie samolotu byłego prezydenta zawsze znajdowały się zapasy tego, co żartobliwie nazywali „czterema głównymi grupami produktów”: McDonald’s, Kentucky Fried Chicken, pizza i Diet Coke.
Gazeta „The New York Times” podała kiedyś, że Trump wypijał nawet dwanaście puszek Diet Coke dziennie. Według tych doniesień w Białym Domu miał nawet przycisk na biurku, za pomocą którego mógł w każdej chwili zamówić nową puszkę.
Znany scenariusz: zdjęcia, które nie znikają
🚨BREAKING: This video of President Trump is going viral due to amount of weight he appears to have lost and his youthful appearance.
78 is the new 28.
AGING IN REVERSE! pic.twitter.com/3mbpkGR8GC
— Bo Loudon (@BoLoudon) March 28, 2025
Cechą charakterystyczną zdjęć z Marine One, opublikowanych po raz pierwszy przez zwolennika MAGA Bo Laudona, jest to, że pojawiają się one wielokrotnie w okresach, gdy zainteresowanie harmonogramem Trumpa lub rozmowami o jego zdrowiu wyraźnie wzrasta.
Konserwatywne strony na Facebooku regularnie przywołują te zdjęcia, a za każdym razem zyskują one nowe znaczenie w świetle bieżących wydarzeń – czy to niedawnego publicznego wystąpienia, zwrotu politycznego, czy kolejnej fali dyskusji na temat jego stanu zdrowia.
W tym sensie zdjęcia te już dawno przestały być po prostu fotografią jednego dnia z roku 2025. Stały się one stałym punktem odniesienia w nieustającym zainteresowaniu opinii publicznej kondycją fizyczną Trumpa i jego wytrzymałością.
Patrząc na te kadry, opinie nadal są bardzo podzielone. Jedni widzą przed sobą znacznie bardziej energicznego i zdrowego Donalda Trumpa, inni uważają, że zdjęcia te, wręcz przeciwnie, budzą wątpliwości co do jego stanu zdrowia. Gdzie więc leży prawda – czy naprawdę zaczął bardziej dbać o swoje zdrowie, czy też plotki o tym, że jego samopoczucie dalekie jest od ideału, mają jednak swoje uzasadnienie?

Spory trwają, a jak to często bywa w przypadku Trumpa, każde nowe zdjęcie tylko dolewa oliwy do ognia dyskusji.
