Imię Shelley Duvall na zawsze kojarzy się z kultowym filmem „Lśnienie”, ale w latach 70. była ona ikoną stylu i muzą reżysera Roberta Altmana.
Chociaż nie była klasyczną pięknością, jej wygląd był wyjątkowy i niezapomniany.

Niedawno jednak pojawiły się niepokojące wiadomości na jej temat: dziennikarze znaleźli ją w szpitalu psychiatrycznym. Aktorka była przekonana, że Robin Williams, który zmarł w 2014 roku, w rzeczywistości nadal żyje i że go szukają.
Powiedziała również, że w jej nodze znajduje się tajemnicza płytka.

Dziennikarze byli zszokowani nie tylko wypowiedziami Duvall, ale także jej całkowicie zmienionym wyglądem.
Jej niegdy charyzmatyczny i elegancki wygląd zastąpiła pulchna, szara postać, w której trudno było rozpoznać dawną gwiazdę, podziwianą niegdyś jako ikona mody.

Aktorka sama przyznała wcześniej, że nie wyobrażała sobie takiego losu. „Zagrałam w wielu filmach, no i co z tego?” – powiedziała z goryczą.

Wielu uważało, że dla Shelley Duvall nie ma już powrotu do świata filmu, ale los zdecydował inaczej.

Aktorka, którą kiedyś znaleziono w szpitalu psychiatrycznym, pojawia się teraz na nowych zdjęciach – i jest prawie nie do poznania.
