Dziewczynka, która spaliła Biblie, stała się legendą Hollywoodu.

Wczesne lata życia spędziła w kontrowersyjnej sekcie religijnej — świecie, w którym celebrowano „wolną miłość”, wymagano posłuszeństwa, a dzieciom nakazywano przygotowywać się na powtórne przyjście.

Przez pewien czas wydawało się, że panuje tam spokój… aż do momentu, gdy tak nie było.

Dziewczynka, która spaliła Biblie, stała się legendą Hollywoodu.

Wszystko, tylko nie zwyczajne
Kiedyś była jedną z największych gwiazd Hollywood — przełomową aktorką, która zyskała sławę dzięki jednej z najbardziej kultowych horrorów w historii kina i współpracowała z najbardziej znanymi reżyserami w branży.

Ale to życie… dawno minęło.

W 2020 roku odeszła od blasku reflektorów, opuściła Stany Zjednoczone i rozpoczęła spokojne, proste życie w Meksyku. I ani razu nie oglądała się za siebie.

Jej dzieciństwo nie było zwyczajne. Urodziła się w 1973 roku we Florencji we Włoszech, jako córka urodzonego w Irlandii artysty i urodzonej w Ameryce pisarki Terri.

Jej ojciec prowadził włoską filię organizacji Children of God i podczas gdy większość dzieci uczyła się jeździć na rowerze lub chodziła do szkoły, przyszła gwiazda mieszkała w wspólnotowych osadach. Podróżowała po Europie z rodzicami i obserwowała dorosłych wokół siebie, którzy prowadzili styl życia, z którym nigdy nie czuła się związana.

Dziewczynka, która spaliła Biblie, stała się legendą Hollywoodu.

Już jako młoda dziewczyna czuła, że coś jest nie tak.

Wierzyła w Boga, ale nie wierzyła w surowe role przypisane kobietom przez grupę ani w ich „hipisowską estetykę”, jak to później nazwała.

„Pamiętam, jak obserwowałam, jak mężczyźni z sekty traktowali kobiety, i już w bardzo młodym wieku postanowiłam, że nie chcę być taka jak one. Były one w zasadzie po to, aby służyć mężczyznom seksualnie – można było mieć więcej niż jedną żonę” – powiedziała magazynowi People.

Palenie Biblii
Odmówiła ubierania się tak jak inne dziewczyny i zbuntowała się przeciwko oczekiwaniom, że kobiety istnieją po to, aby służyć mężczyznom. Nie pasowała do ich schematu i dobrze o tym wiedziała. Jako młoda dziewczyna sprzeciwiała się, podpalając stos Biblii i odpowiadając wyzywająco „nie”, ilekroć ktoś pytał ją, czy „wpuściła Boga do swojego serca”.

Często żartowała, że podczas gdy wszyscy członkowie sekty preferowali naturalny, ziemisty wygląd, „ona wyszła z łona matki z czerwoną szminką na ustach”.

Potem sprawy przybrały mroczny obrót.

Kiedy szepty w sekcie zaczęły dotyczyć relacji seksualnych między dziećmi a dorosłymi, jej ojciec zaczął się bać, że jego córka stanie się celem. Podjął desperacką decyzję: zebrał swoje dzieci, uciekł z Włoch i na zawsze opuścił grupę.

Asymilacja z amerykańskim stylem życia po ucieczce z sekty nie była łatwa.

„Uważaliśmy, że wszyscy są nudni” – wspominała później.

Nastoletnie lata spędziła na ulicach Portland w stanie Oregon, gdzie jako uciekinierka znalazła schronienie wśród drag queen. Stały się one jej nieoczekiwaną, ale opiekuńczą rodziną.

Kiedy jej rodzice się rozstali, przeniosła się do Seattle, aby zamieszkać z ojcem, uczęszczając na zajęcia w Roosevelt High i Nova Alternative High, a jednocześnie zarabiając na życie, smażąc hamburgery w McDonald’s. Do 13 roku życia trenowała balet, ale w wieku 15 lat podjęła decyzję, której większość dorosłych nie byłaby w stanie pojąć: uzyskała pełnoletność i całkowicie zerwała więzi z rodzicami.

Wiele lat później wróciła nawet do tego małego włoskiego miasteczka – tym razem ze swoim ówczesnym chłopakiem, kontrowersyjnym rockmanem Marilynem Mansonem – a miejscowi byli zaskoczeni, widząc dziewczynę, która kiedyś spokojnie żyła wśród nich, a teraz wróciła zupełnie odmieniona.

Przełomowa rola w 1996 roku
Po kilku niewielkich rolach aktorskich na początku lat 90. w końcu nadeszła jej wielka szansa. Reżyserzy castingu do kultowego slashera „Krzyk” z 1996 roku szukali kogoś, kto mógłby uosabiać rzadką mieszankę charakteru i wrażliwości – kogoś „energicznego”, „cyniczego”, ale jednocześnie niewątpliwie „niewinnego”.

Znaleźli dokładnie to, czego szukali, a rola Tatum Riley stała się dla niej pierwszą prawdziwą trampoliną do hollywoodzkiej sławy.

Nagle mała dziewczynka, która dorastała w sekcie, stała się wielką gwiazdą Hollywood. Jak się nazywała? Rose McGowan.

Dziewczynka, która spaliła Biblie, stała się legendą Hollywoodu.

Po filmie „Krzyk” nastąpił szybki awans do czołówki Hollywood. Wkrótce znalazła się w centrum uwagi dzięki serii głośnych filmów z końca lat 90. — „Going All the Way”, „Devil in the Flesh” i kultowego „Jawbreaker”.

Każda z tych ról sprawiała, że stawała się coraz bardziej rozpoznawalna, kształtując jej wizerunek jako jednej z najbardziej magnetycznych i nieprzewidywalnych postaci ekranowych tamtej epoki.

Współpraca z Tarantino
Potem nadeszła dekada 2000… i wszystko się zmieniło.

Stała się powszechnie znana dzięki niezapomnianej roli Paige Matthews w popularnym serialu o zjawiskach paranormalnych Charmed (2001–2006), który co tydzień przyciągał miliony widzów. Hollywood chciało więcej, a ona spełniła te oczekiwania.

Skradła sceny w surrealistycznym filmie fantasy Monkeybone (2001), a później powróciła na duży ekran w Grindhouse (2007), podwójnym filmie będącym efektem współpracy Roberta Rodrigueza i Quentina Tarantino.

Dziewczynka, która spaliła Biblie, stała się legendą Hollywoodu.

Jej występ był tak uderzający, tak bezkompromisowo odważny, że przyniósł jej nominacje zarówno do nagrody Saturn Award dla najlepszej aktorki, jak i Scream Award, umacniając jej status jednej z najodważniejszych aktorek swoich czasów.

Jednocześnie za kulisami toczyła się walka, o której niewielu wiedziało. Na początku lat 90. McGowan popadła w zaburzenia odżywiania, desperacko próbując schudnąć do 38 kg, aby dorównać modelkom z magazynów.

Walka z zaburzeniami odżywiania
„Nigdy nie udało mi się schudnąć poniżej 42 kg” – napisała później. „Czułam się jak nieudacznik”.

Jej walka z zaburzeniami odżywiania zakończyła się na początku 1993 roku, kiedy poznała Bretta Cantora, współwłaściciela hollywoodzkiego klubu nocnego Dragonfly. Niestety, w lipcu tego samego roku Cantor został śmiertelnie pchnięty nożem w swoim domu, a ona sama powiedziała później, że jego śmierć „zrujnowała” ją. Sprawa pozostaje do dziś nierozwiązana.

W 1997 roku rozpoczęła romantyczny związek z muzykiem rockowym Marilynem Mansonem. Opisała go jako „jedną z najmilszych osób, jakie można spotkać” i powiedziała, że ich związek pozwolił jej odpocząć od presji odpowiedzialności.

„Uciekłam z cyrkiem. Tego właśnie potrzebowałam przez trzy i pół roku. Po prostu potrzebowałam nie być odpowiedzialna – dobrze się bawić. Potem w końcu trochę dorosłam” – wspominała. Para zaręczyła się w lutym 1999 roku, ale ostatecznie rozstała się w 2001 roku.

Ruch MeeToo: „Byłam pierwsza”
Oprócz kariery aktorskiej Rose McGowan znana jest z jednej rzeczy, która wstrząsnęła światem.

W październiku 2017 roku Rose McGowan ujawniła szokujące zarzuty: oskarżyła byłego szefa Miramax, Harveya Weinsteina, o gwałt. Jej odważny krok zapoczątkował ruch, który rzucił światło na powszechne nadużycia seksualne w Hollywood.

„Nazywano mnie jedną z pierwszych osób, które zabrały głos. Nie. Byłam pierwsza. Zadzwoniłam do New York Timesa. To ja ujawniłam tę sprawę, nie oni. Oni zdobyli nagrodę Pulitzera, a ja jestem tą, która potrzebuje pieniędzy. To obrzydliwe. Byłam nieco zniesmaczona tym, jak bardzo cieszyli się z pochwał” – powiedziała w wywiadzie dla The Guardian.

Dziewczynka, która spaliła Biblie, stała się legendą Hollywoodu.

Gwiazda filmu „Krzyk” powiedziała, że Weinstein zaatakował ją w 1997 roku podczas festiwalu filmowego Sundance i twierdziła, że powiedziała o tym nawet swojemu partnerowi z filmu „Phantoms”, Benowi Affleckowi, oskarżając go o udział w tuszowaniu sprawy. Ujawniła również, że podczas pracy nad serialem „Czarodziejki” miała do czynienia z toksycznym środowiskiem pracy na planie.

Kiedy jej historia wyszła na jaw, szybko nabrała tempa. Kolejne kobiety z branży rozrywkowej ujawniły podobne doświadczenia. W sumie ponad 80 kobiet oskarżyło Weinsteina o molestowanie seksualne.

Ruch stał się jeszcze większy, gdy ofiary zachęcały inne osoby do dzielenia się swoimi historiami w Internecie, używając hashtagu #MeToo, co ujawniło ogromną skalę problemu i wywołało dyskusję w całym społeczeństwie.

W grudniu 2021 roku sędzia federalny oddalił pozew o wymuszenie, który Rose McGowan złożyła w październiku 2019 roku przeciwko Harveyowi Weinsteinowi.

Życie w Meksyku
Obecnie McGowan przeniosła się z Nowego Jorku do Meksyku, gdzie uzyskała status stałego rezydenta i zamieszkała w Tulum w stanie Quintana Roo. Powiedziała, że nie planuje powrotu do Stanów Zjednoczonych.

„Mój ojciec mieszkał w Meksyku przez 35 lat i mi gusta Mexico. Te quiero much, mi amores. To niesamowity kraj. Jest tak niezwykle zróżnicowany geograficznie, kulturowo i po prostu bardzo, bardzo wyjątkowy. Jest tu tyle radości” – powiedziała podczas panelu Charmed na 90s Con 2025.

W innym wywiadzie aktorka wyznała, że nigdy nie czuła się swobodnie ze sławą, jaką przyniosła jej kariera aktorska:

„Reakcje ludzi na coś, co nie było mną, były dla mnie głęboko krępujące” – mówi. „Nie sprawiało mi to przyjemności. Było wręcz przeciwnie, traktowałam to jako swoją codzienną pracę, co było dla mnie niezwykle dziwne”.

Rose McGowan ujawniła również, że prowokacyjna sesja zdjęciowa z Rosario Dawson z 2007 roku była punktem zwrotnym, kiedy miała już dość bycia traktowaną jak symbol seksu.

„Byłam na okładce Rolling Stone z fałszywą opalenizną, pasem z bronią wokół biustu” – powiedziała magazynowi artystycznemu Flatt.

„Pomyślałam sobie: „Mam tego dość. Mam dość bycia seksualizowaną”.

Przyznała, że to doświadczenie sprawiło, że wycofała się z Hollywood: „zrezygnowała” i zdała sobie sprawę, że „nie jest stworzona do bycia aktorką”.

 

Посмотреть эту публикацию в Instagram

 

Публикация от Rose McGowan — Rosa Arianna (@rosemcgowan)

Rose jest niezwykłą, elokwentną i pełną pasji kobietą. Dziękujemy Ci za wszystko, co zrobiłaś, aby zabrać głos, zainspirować innych i zmienić świat – Twoja odwaga i głos poruszyły świat.