Lopez wyszła na miasto z córką, a internauci zaczęli pisać w komentarzach: „Ale to przecież syn”

Jennifer Lopez pojawiła się publicznie ze swoją 18-letnią córką Emmą, a internauci zaczęli komentować: „Ale to przecież syn. Nie potrafisz odróżnić syna od córki, co?”. Dla Jennifer temat ten jest niezwykle bolesny i trudny, ponieważ jej córka nie potrafi określić swojej tożsamości.

Lopez wyszła na miasto z córką, a internauci zaczęli pisać w komentarzach: „Ale to przecież syn”

Lopez z córką Emmą

Na prośbę Emmy lojalna mama powinna odtąd używać zaimka „oni”, mówiąc o córce. „Coś się pomieszało tym hollywoodzkim dzieciakom”, „Co się u nich tam dzieje? Idą w ślady córki Jolie”,

Lopez wyszła na miasto z córką, a internauci zaczęli pisać w komentarzach: „Ale to przecież syn”

„To protest. Rozumie, że będą ją ciągle porównywać z mamą. A to porównanie, jak sami rozumiecie, nie jest na korzyść Emmy. W ten sposób próbuje się wykrzyczeć”, „Szkoda dziewczyny. Zupełnie nie jest podobna do mamy”,

Lopez wyszła na miasto z córką, a internauci zaczęli pisać w komentarzach: „Ale to przecież syn”

„Jennifer przegrywa”, „Mama jest po prostu mądra, wspiera córkę”, „Jennifer postąpiła mądrze. Z taką mamą nie ma się czego bać”, „Dzieci są podobne do taty, a szkoda”, „No tak, dziewczynkę trzeba pokazać psychologowi”,

Lopez wyszła na miasto z córką, a internauci zaczęli pisać w komentarzach: „Ale to przecież syn”

„Będzie ciągle porównywana do pięknej mamy. Nie ma co jej zazdrościć” – piszą internauci w komentarzach. A mnie ciekawi wasza opinia. Spotkajmy się pod tym postem.

Lopez wyszła na miasto z córką, a internauci zaczęli pisać w komentarzach: „Ale to przecież syn”

Z synem i córką Marka Anthony’ego