Na nowych zdjęciach 56-letniej Catherine Zeta-Jones nie da się jej rozpoznać: głębokie zmarszczki, bruzdy, worki pod oczami, zmęczone spojrzenie… Internauci uważają, że starsi mężczyźni „czerpią energię” od swoich młodych partnerek, dosłownie wysysając z nich młodość i zdrowie. Przypomnijmy, że ta słynna hollywoodzka para sformalizowała swój związek w 2000 roku.

Catherine wyszła za mąż za hollywoodzkiego aktora w wieku 32 lat, a Douglasowi w tym czasie skończyło się 56 lat! „Po wszystkich przeżytych trudnościach problem, jakim jest różnica wieku, to „bzdura” – stwierdziła Zeta-Jones. Aktorka przyznała, że śmieje się jak dziecko, gdy przebywa w jednym pomieszczeniu z mężem. „Małżeństwo ze starszym mężczyzną to gwarancja przedwczesnego starzenia się!”,

„Bardzo się postarzała”, „A kto z nas odmłodniał?”, „Zaskakujące, że tak błyskotliwa kobieta postanowiła starzeć się bez operacji plastycznych”, „Pamiętam, jaką była pięknością w młodości. Jak bezlitosne jest dla nas życie”, „Czas wymazał z jej twarzy piękno. To bardzo smutne”, „Moim zdaniem to bardzo piękna dojrzała kobieta, która postanowiła starzeć się naturalnie”, „A jednak w niektórych przypadkach operacja plastyczna jest potrzebna”,

„Wspaniała Catherine. Uwielbiam ją”, „Wygląda na swój wiek. Piękna kobieta” — dyskutują w komentarzach internauci. Podzielcie się swoimi przemyśleniami pod tym postem. Do zobaczenia w dyskusjach.

