Moje zimowe buty się zużyły, ale mąż odmówił kupienia mi nowych i powiedział: „To ja decyduję, jak wydawać swoje pieniądze”.

Kiedy podczas jednej z najsurowszych zim ostatnich lat zepsuły mi się buty, myślałam, że mój mąż Greg zrobi krok w moim kierunku i kupi mi nowe. Zamiast tego przedłożył prezent dla swojej mamy nad moje podstawowe potrzeby. Nie zamierzałam jednak akceptować jego lekceważącego podejścia… zarówno on, jak i jego mama mieli przed sobą niespodziankę.

Od dzieciństwa marzyłam o tym, żeby zostać mamą i gospodynią domową i nigdy nie zmieniłam zdania, mimo że moje przyjaciółki i krewne miały inne wyobrażenia o swoim życiu.

Moje zimowe buty się zużyły, ale mąż odmówił kupienia mi nowych i powiedział: „To ja decyduję, jak wydawać swoje pieniądze”.

Kiedy poznałam Grega, któremu podobała się idea bycia gospodynią domową, pomyślałam, że idealnie do siebie pasujemy. Ale minęło niewiele czasu, zanim zrozumiałam, dlaczego kobiety walczyły o to, aby stać się choć trochę bardziej niezależne.

Wszystko wydarzyło się podczas najstraszniejszej zimy, jaką nasze miasteczko w Michigan przeżyło w ostatnich latach. Miałam 34 lata i byłam zadowolona ze swojego życia. Dbałam o dom i nasze dwoje dzieci oraz zajmowałam się mężem. Greg miał fantastyczną pracę w branży technologicznej, która z nawiązką pokrywała nasze wydatki. To wszystko oznaczało, że nigdy nie borykaliśmy się z problemem jednego źródła dochodów. Byliśmy bardziej niż uprzywilejowani.

Moje zimowe buty się zużyły, ale mąż odmówił kupienia mi nowych i powiedział: „To ja decyduję, jak wydawać swoje pieniądze”.

Tak czy inaczej, ta zima była surowsza niż zwykle, a po kilku latach intensywnego użytkowania moje buty stały się bezużyteczne. Podeszwa pękła i przy każdym kroku do środka przedostawała się lodowata woda.

Z całych sił próbowałam znaleźć rozwiązanie, na przykład nosząc podwójne skarpety. Ale to nie przyniosło rezultatu. Próbowałam też ignorować problem, ale moje stopy marzły prawie przez cały czas.

Moje zimowe buty się zużyły, ale mąż odmówił kupienia mi nowych i powiedział: „To ja decyduję, jak wydawać swoje pieniądze”.

Pewnego dnia zabrałam nasze dzieci, Kaleba (6 lat) i Lily (4 lata), do parku, ale było tam zbyt zimno, żeby naprawdę się bawić. Nie byliśmy tam zbyt długo, kiedy moje stopy zaczęły protestować.
Postanowiłam, że wystarczy. Nadszedł czas, aby kupić nowe buty. Tego wieczoru podeszłam do Grega, kiedy przeglądał swój telefon.

„Cześć, kochanie” – powiedziałam, zachowując lekki ton. „Potrzebuję nowych butów. Mam już dość starych. Spójrz na to”. Wzięłam do ręki żałosną namiastkę butów.

Moje zimowe buty się zużyły, ale mąż odmówił kupienia mi nowych i powiedział: „To ja decyduję, jak wydawać swoje pieniądze”.

Greg spojrzał na mnie bez przekonania. „Czy to nie może poczekać do Bożego Narodzenia? Moja mama potrzebuje kuchenki mikrofalowej, a ona nie jest tania”.

Zmarszczyłam brwi. „Kuchenka mikrofalowa? To trochę dziwne. Kochanie, moje buty się rozpadają, a prognoza pogody zapowiada tylko coraz większe opady śniegu. Nie mogę nawet wyjść na ulicę, żeby nie zmoczyć stóp. Bardzo potrzebuję nowych”.
„Przesadzasz” – powiedział, potrząsając głową.

Moje zimowe buty się zużyły, ale mąż odmówił kupienia mi nowych i powiedział: „To ja decyduję, jak wydawać swoje pieniądze”.

Roześmiałam się bez złośliwości. „Właściwie to nie. Łatwo możemy sobie pozwolić na kuchenkę mikrofalową i buty, prawda?”.

„Już powiedziałem „nie”, Lauren. I… to ja decyduję, jak wydawać MOJE pieniądze” – odparł Greg, patrząc na mnie z uniesionymi brwiami, a następnie ponownie pochylił się nad swoim telefonem.

Jego pieniądze.

Te słowa uderzyły mnie mocniej niż jakikolwiek lodowaty wiatr. Nie prosiłam o diamenty. Prosiłam o zwykłe zimowe buty, żeby nie marznąć. Dobre buty mogą być drogie, ale były inwestycją w przyszłość.

Moje zimowe buty się zużyły, ale mąż odmówił kupienia mi nowych i powiedział: „To ja decyduję, jak wydawać swoje pieniądze”.
Jednak na pierwszym miejscu znalazła się nowa kuchenka mikrofalowa jego mamy i była to jedyna rzecz, którą chciał kupić. Tego wieczoru nie miałam słów dla męża i po prostu poszłam spać.

Następnego ranka, odprowadzając Caleba do szkoły, prawie poślizgnęłam się na lodzie. Podniósł głowę i z niepokojem spojrzał na moje stopy.

„Mamusiu, zepsuły ci się buty. Dlaczego nie kupisz nowych?” – zapytał.

Jego pytanie mnie załamało, ale zmusiłam się do wymuszonego uśmiechu. „Bo tata powiedział „nie” – odpowiedziałam, starając się nie zakrztusić.

Moje zimowe buty się zużyły, ale mąż odmówił kupienia mi nowych i powiedział: „To ja decyduję, jak wydawać swoje pieniądze”.

Kaleb zmarszczył brwi. „Ale masz zimne stopy. Czy tata o tym nie wie?”

„Kochanie, porozmawiamy o tym później. Spóźnisz się” – powiedziałam, delikatnie kierując go w stronę przedszkola. Zapomniał o swoim pytaniu, gdy tylko zobaczył swoich przyjaciół, i pobiegł do środka.
Pomachałam mu ręką i szybko odwróciłam się, żeby nie widział, jak się załamuję. Nawet mój syn martwił się bardziej niż mój mąż.

Moje zimowe buty się zużyły, ale mąż odmówił kupienia mi nowych i powiedział: „To ja decyduję, jak wydawać swoje pieniądze”.

***

Święta Bożego Narodzenia zbliżały się wielkimi krokami, a Greg opowiadał wszystkim o kuchence mikrofalowej, którą kupił dla swojej mamy. „Najlepsza w swojej klasie. Inteligentna. Podłącza się do internetu” – chwalił się. „Będzie zachwycona”.

I wtedy dotarło do mnie: jeśli Greg chciał postawić mikrofalówkę swojej mamy na pierwszym miejscu, a nie moje buty, to może powinien trochę zweryfikować rzeczywistość.

Kiedy był w pracy, a dzieci spędzały weekend u mojej mamy, wykonałam swój ruch. Ostrożnie rozpakowałam kuchenkę mikrofalową, włożyłam swoje zużyte buty do pudełka i owinęłam je tym samym błyszczącym papierem, którego użył Greg. Dla efektu dodałam nawet błyszczącą kokardkę.

Moje zimowe buty się zużyły, ale mąż odmówił kupienia mi nowych i powiedział: „To ja decyduję, jak wydawać swoje pieniądze”.

***

Nadeszło świąteczne poranek, a mama Grega, Sharon, pojawiła się w naszym domu ubrana w futrzaną kurtkę i pachnąca „Chanel nr 5”.

Jej obecność była tradycją, którą ona i Greg zapoczątkowali, kiedy przeprowadziliśmy się do naszego domu. Sharon wolała prywatną wymianę prezentów przed wielką kolacją wigilijną w swoim znacznie bardziej przestronnym domu.

Zawsze podejrzewałam, że może to wynikać z tego, że chciała dać Gregowi czas na znalezienie jej czegoś innego, gdyby nie spodobał jej się jego pierwotny wybór. Ale nigdy nie mogłam tego udowodnić.

Moje zimowe buty się zużyły, ale mąż odmówił kupienia mi nowych i powiedział: „To ja decyduję, jak wydawać swoje pieniądze”.

W każdym razie, gdy tylko usiedli na kanapie, z dumnym uśmiechem podał jej duże pudełko. „Proszę, mamo. Wesołych Świąt!”

Sharon rozdarła opakowanie jak dziecko otwierające największy prezent pod choinką. Ale kiedy wyjęła moje stare, znoszone buty, jej twarz wykrzywiła się z przerażenia.

Moje zimowe buty się zużyły, ale mąż odmówił kupienia mi nowych i powiedział: „To ja decyduję, jak wydawać swoje pieniądze”.

„Co to jest?” – krzyknęła, trzymając je tak, jakby to było martwe zwierzę.

Gregowi opadła szczęka. „Co do diabła, Lauren? Gdzie jest mikrofalówka?”.

Moje zimowe buty się zużyły, ale mąż odmówił kupienia mi nowych i powiedział: „To ja decyduję, jak wydawać swoje pieniądze”.

Siedziałem w fotelu, popijając kawę, i nie przejmowałem się tym. „Och, postanowiłem go sprzedać i wydać pieniądze na coś bardziej praktycznego”.
Greg zaczerwienił się i wstał. „Zawstydziłaś mnie przed mamą! Co ty sobie myślałeś?”.

Ja też wstałam i spojrzałam mu prosto w oczy. „ Myślałem o tym, jak chodzę z odmrożonymi palcami, podczas gdy ty bawisz się w Świętego Mikołaja dla kogoś, kto nawet nie potrzebuje nowej kuchenki mikrofalowej”. Zwróciłem się do Sharon, która nadal ściskała buty, jakby mogły ją zaatakować. „Może powinnaś spróbować przejść milę w moich butach? Dosłownie”.

Moje zimowe buty się zużyły, ale mąż odmówił kupienia mi nowych i powiedział: „To ja decyduję, jak wydawać swoje pieniądze”.

Sharon syknęła. „Nie wiem, co zamierzasz, Lauren, ale to zupełnie nie na miejscu. To prezent od mojego syna”.

„Cóż, twój syn przedkłada twoje kaprysy nad bezpieczeństwo swojej żony” – odpowiedziałam i skrzyżowałam ręce.

Po mojej wypowiedzi w pokoju zapadła cisza. Spojrzałam na Grega, a on na mnie, i żadne z nas nie ustąpiło. Jednak po jego twarzy można było poznać, że jest wściekły.

Moje zimowe buty się zużyły, ale mąż odmówił kupienia mi nowych i powiedział: „To ja decyduję, jak wydawać swoje pieniądze”.

Wkrótce Sharon wyszła, mrucząc słabe przeprosiny i mówiąc, że zobaczymy się wieczorem. Kiedy drzwi się zamknęły, mój mąż, sapiąc i dysząc, również opuścił nasz dom.

Westchnęłam, czując, jak drżą mi ręce. To było niegrzeczne i brzydkie. Czułam się też trochę winna, że zepsułam ich świąteczną wymianę prezentów, ale tak musiało się stać.

Moje zimowe buty się zużyły, ale mąż odmówił kupienia mi nowych i powiedział: „To ja decyduję, jak wydawać swoje pieniądze”.
Poza tym nigdy nie sprzedałem jej kuchenki mikrofalowej. Po prostu schowałem ją pod zlewem kuchennym. Planowałem przynieść ją na spotkanie później. Po prostu nie wiedziałem, jak bardzo będą się cieszyć.

***

Możecie sobie wyobrazić moje zdziwienie, kiedy przyjechałem z dziećmi do Sharon i zobaczyłem Grega siedzącego na jej kanapie z winnym wyrazem twarzy. Od razu zrozumiałam, że plotki o incydencie z butami rozeszły się, kiedy Doreen, siostra Grega, rzuciła mi się na szyję.

Moje zimowe buty się zużyły, ale mąż odmówił kupienia mi nowych i powiedział: „To ja decyduję, jak wydawać swoje pieniądze”.

„Brawo, dziewczyno!” – szepnęła mi do ucha. „Nie mogłam uwierzyć, kiedy mama mi o tym opowiedziała, ale zbeształam ją, a potem jego, zwłaszcza że przyjechał tu sam”.

Odpowiedziałam uściskiem. „A reszta rodziny wie?”

Odsunęła się i uśmiechnęła się promiennie. „Mama wzięła sobie moje słowa do serca i powiedziała wszystkim, jak tylko przyjechali. Wszyscy powiedzieli mojemu bratu, co myślą. Nigdy w życiu tak się nie śmiałam!” – dodała.

Moje zimowe buty się zużyły, ale mąż odmówił kupienia mi nowych i powiedział: „To ja decyduję, jak wydawać swoje pieniądze”.

Nerwowo zachichotałam i radośnie przywitałam wszystkich.

Reszta kolacji przebiegła wspaniale, ale Greg zachowywał się cicho i unikał mojego wzroku. Zwłaszcza gdy jego wujek zażartował o butach, co wywołało chichoty przy całym stole.

Pod koniec wieczoru wręczyłem Sharon prawdziwy prezent od Grega. Objęła mnie i przeprosiła w imieniu swojego syna. Miała nadzieję, że nie będę miała jej za złe tego incydentu, ponieważ pracuje nad swoimi materialistycznymi skłonnościami.

Moje zimowe buty się zużyły, ale mąż odmówił kupienia mi nowych i powiedział: „To ja decyduję, jak wydawać swoje pieniądze”.

Wybaczyłam jej, a ona odesłała mnie i dzieci do domu z większością pysznych resztek.

Greg unikał mnie i sam pojechał do domu. Byłam rozczarowana, że nie nauczył się tej lekcji tak szybko, jak jego matka.

Kilka dni później sprzedałam w Internecie kilka nieużywanych rzeczy i połączyłam te pieniądze z pieniędzmi otrzymanymi za kartki świąteczne. Dzień później poszłam do sklepu i kupiłam sobie parę pięknych, ciepłych zimowych butów. Powinny mi służyć co najmniej trzy lata.

Moje zimowe buty się zużyły, ale mąż odmówił kupienia mi nowych i powiedział: „To ja decyduję, jak wydawać swoje pieniądze”.

Kiedy kilka godzin później wróciłam do domu, Greg stał na środku salonu. Jego twarz pociemniała, gdy zobaczył moje nowe buty.

„Skąd wzięłaś na nie pieniądze?”

Moje zimowe buty się zużyły, ale mąż odmówił kupienia mi nowych i powiedział: „To ja decyduję, jak wydawać swoje pieniądze”.

Uśmiechnęłam się i zdjęłam buty, celowo nie spiesząc się. „Och, sama decyduję, jak wydawać MOJE pieniądze. Masz z tym problem?”

Twarz Grega wykrzywiła się, po czym westchnął. „Tak… cóż, nie. Po prostu…”, zaczął się jąkać.

Moje zimowe buty się zużyły, ale mąż odmówił kupienia mi nowych i powiedział: „To ja decyduję, jak wydawać swoje pieniądze”.

Pochylił się i wyjął spod choinki pudełko z prezentem. Rano go tam nie było. „Poszedłem i kupiłem to” – wzruszył ramionami. „Potrzebowałem czasu, a moja duma mi przeszkadzała, ale myliłem się, kochanie. Wybaczysz mi?”
Mąż podał mi pudełko z prezentem, a ja wzięłam je, starając się ukryć swoje wzruszenie. Wiedziałam, co jest w środku: para nowych zimowych butów, które były znacznie droższe od tych, które kupiłam.

Moje zimowe buty się zużyły, ale mąż odmówił kupienia mi nowych i powiedział: „To ja decyduję, jak wydawać swoje pieniądze”.

Chichotałam i objęłam Grega. Tak, wybaczyłam mu. I myślę, że tej zimy pokochałam go jeszcze bardziej. Ponieważ zaczął traktować mnie tak samo, jak wtedy, gdy się zakochaliśmy.

Mimo to nalegałam, aby otworzyć własne konto bankowe i rozpocząć dodatkową działalność gospodarczą w domu, aby samodzielnie zarabiać pieniądze. Nie zamierzałam rezygnować z bycia mamą ani gospodynią domową, ale odrobina większej niezależności była właśnie tym, czego potrzebowałam.

Moje zimowe buty się zużyły, ale mąż odmówił kupienia mi nowych i powiedział: „To ja decyduję, jak wydawać swoje pieniądze”.
Mój mąż mnie wspierał. To było wszystko, czego pragnęłam!