Mroczna przeszłość Ellen Burstyn: jej mąż prześladował ją przez lata

W wieku 92 lat Ellen Burstyn jest prawdziwą legendą Hollywoodu – pełną wdzięku, utalentowaną i wciąż wyglądającą fenomenalnie.

Jej kariera jest nieskazitelna, pozornie wolna od skandali i plotek. Jednak za jej sukcesem kryją się bardzo mroczne rozdziały: lata terroru ze strony męża cierpiącego na schizofrenię, nielegalna aborcja i groźby śmierci.

Mroczna przeszłość Ellen Burstyn: jej mąż prześladował ją przez lata

Jak Ellen przetrwała? Czytaj dalej, aby się dowiedzieć.

Przemiana z nieśmiałej introwertyczki
Życie Ellen Burstyn jest równie niezwykłe jak jej kariera. Przez ponad cztery dekady zachwycała publiczność na scenie, w filmie i telewizji. Musiała jednak znosić okrutną matkę, nieobecnego ojca, nieustanne znęcanie się oraz aborcję w wieku 18 lat, która uniemożliwiła jej posiadanie dzieci.

Pomimo sukcesu i uznania Ellen Burstyn przez długi czas pozostawała jedną z najmniej nagłośnionych gwiazd Ameryki. Na początku swojej kariery była niezwykle powściągliwa, często rumieniła się podczas wywiadów jak nieśmiała uczennica. Jej wzrok nerwowo biegał po pokoju, a dłonie drżały z niepokoju.

Jednak przemiana Ellen z nieśmiałej introwertyczki w opanowaną i pewną siebie ekstrawertyczkę była po prostu inspirująca. Mówiąc wprost, zmęczyła ją jej nieśmiałość — nie pasowała do jej ambicji zawodowych.

Ellen Burstyn jako młoda dziewczyna
Zacznijmy od początku. Ellen Burstyn urodziła się jako Edna Rae Gillooly 7 grudnia 1932 roku w Detroit, jako córka Correine Marie (z domu Hamel) i Johna Austina Gillooly’ego. Niestety, jej dzieciństwo nie było bynajmniej sielankowe. Kiedy jej rodzice się rozwiedli, Ellen wraz z dwoma braćmi, Jackiem i Stevenem, zamieszkała z matką i jej nowym partnerem.

Niestety, ich nowy dom nie oferował zbyt wiele miłości ani życzliwości, co stworzyło ponury obraz młodej dziewczyny spragnionej uczucia.

Mroczna przeszłość Ellen Burstyn: jej mąż prześladował ją przez lata

„Nie byłam szczęśliwym dzieckiem. Piekło dla mnie oznaczałoby powrót do dzieciństwa. Zawsze czułam się jak obca, jakbym urodziła się w tym czasie i miejscu przez przypadek” – powiedziała kiedyś Ellen w wywiadzie dla Miami Herald.

Zdeterminowana, by się uwolnić, Ellen złożyła sobie uroczystą obietnicę – że w dniu swoich 18. urodzin opuści dom i ucieknie od swojej oschłej, despotycznej i agresywnej matki. Był to początek podróży, która zaprowadziła ją od przeciwności losu do niezwykłych osiągnięć.

Wykorzystywała swoją seksualność jako sposób na przetrwanie
W latach licealnych Ellen Burstyn była uosobieniem ambicji i energii – kapitanem drużyny cheerleaderek, członkinią samorządu uczniowskiego i przewodniczącą koła teatralnego. Jednak jej historia przybrała nieoczekiwany obrót, gdy w ostatniej klasie porzuciła naukę z powodu problemów w szkole.

Po porzuceniu szkoły Ellen zaczęła pracować jako tancerka pod pseudonimem Kerri Flynn, a następnie do 23 roku życia zarabiała na życie jako modelka.

W młodości Burstyn przyznała, że nauczyła się wykorzystywać swoją seksualność jako sposób na przetrwanie.

„Kiedy miałam 18 lub 19 lat, nie zarabiałam zbyt wiele, więc jadłam tylko wtedy, gdy miałam randkę” – powiedziała w programie „The Oprah Winfrey Show”. „Ale to było jedyne jedzenie, jakie dostawałam. Czułam więc, że przynajmniej mogę powiedzieć »dziękuję«”.

Biologiczny ojciec Ellen był nieobecny podczas jej dorastania. Pamięta, że widziała go tylko raz, kiedy uczęszczała do szkoły z internatem.

W wieku 19 lat próbowała nawiązać z nim kontakt, mając nadzieję na zbudowanie więzi ojciec-córka. „Pojawiłam się u jego drzwi i… on nie traktował mnie jak córkę, tylko jak seksowną laskę. To zakończyło tę relację” – mówi.

Ellen Burstyn zmieniła imię 25 razy
Według samej Ellen Burstyn zmieniła imię około 25 razy – prawdziwa kameleonka w każdym sensie. Podczas swoich początków jako modelka w Dallas i Nowym Jorku występowała pod imieniem Edna Rae. Na potrzeby testu ekranowego w połowie lat 50. stała się Ericą Denn. W latach 1955–1956 rozbłysła w programie The Jackie Gleason Show jako tancerka w numerze „Away We Go” pod imieniem Erica Dean.

Kiedy przeszła z modelingu do aktorstwa, przyjęła imię Ellen McRae, debiutując na Broadwayu w 1957 roku. Nowy Jork przyniósł jej kilka niewielkich epizodów w telewizji, ale nic, co naprawdę zapoczątkowałoby jej karierę.

Mroczna przeszłość Ellen Burstyn: jej mąż prześladował ją przez lata
Linda Blair i Ellen Burstyn w filmie „Egzorcysta”
Powstanie kultowego filmu „Egzorcysta” to niemal historia sama w sobie – pełna ogromnych wyzwań i niezapomnianych chwil.

„To było wielkie wydarzenie w moim życiu” – opowiadała Ellen.

Jedno z najbardziej dramatycznych wydarzeń miało miejsce około 1 godziny i 13 minuty filmu. Podczas sceny, w której postać grana przez Ellen Burstyn zostaje gwałtownie odrzucona od swojej opętanej córki, uprząż wyrwała ją z łóżka z taką siłą, że złamała kość ogonową. Ból był tak potworny, że Burstyn krzyknęła, a co szokujące, właśnie to ujęcie znalazło się w ostatecznej wersji filmu.

Wyczerpująca rzeczywistość kryjąca się za kultowymi scenami z filmu „Egzorcysta”
Jednak fizyczne obciążenie było tylko częścią tego wyczerpującego doświadczenia. Przy budżecie produkcyjnym wynoszącym 12 milionów dolarów zdjęcia kręcono w różnych częściach Nowego Jorku, a warunki były wyczerpujące dla wszystkich zaangażowanych.

Obsada znosiła „sześciodniowe tygodnie, dwunastogodzinne dni przez dziewięć miesięcy”, przekraczając swoje granice na każdym kroku. Reżyser William Friedkin, znany ze swoich niekonwencjonalnych metod, używał nawet rekwizytowej broni, aby wywołać autentyczne reakcje u aktorów, dzięki czemu każda chwila wydawała się surowa i prawdziwa.

„To było bardzo przerażające. Nie byłam przygotowana na taką reakcję. To było jak jazda kolejką górską – ludzie krzyczeli, wszyscy wstrzymywali oddech, a potem wydychali powietrze w tym samym momencie. Zaskoczyło mnie to” – powiedziała agencji UPI.

Po intensywnych doświadczeniach związanych z filmem „Egzorcysta” Ellen Burstyn zagrała mniejszą rolę w komediodramacie „Harry i Tonto” (1974). Jednak to właśnie jej kolejny duży projekt naprawdę pokazał jej wszechstronność i ugruntował jej pozycję jako aktorki pierwszoplanowej.

Upijanie się z Alanem Aldą
W filmie Martina Scorsese „Alice już tu nie mieszka” (1974) Burstyn wcieliła się w rolę Alice, wdowy zmagającej się z wychowaniem syna, a jednocześnie pragnącej rozpocząć nowe życie jako piosenkarka. Rola ta głęboko poruszyła Burstyn, ponieważ w pragnieniu Alice, by zmienić swoje życie i odkryć siebie, dostrzegła echo własnego życia. Film stał się przełomowym momentem w jej karierze, przynosząc jej Oscara dla najlepszej aktorki.

Po filmie „Alice już tu nie mieszka” Ellen Burstyn zagrała w sztuce „Same Time, Next Year”, za którą otrzymała nagrodę Tony. Podczas produkcji nawiązała silną więź ze swoim partnerem scenicznym, Alanem Aldą, i można śmiało powiedzieć, że ich związek rozpoczął się z przytupem.

Mroczna przeszłość Ellen Burstyn: jej mąż prześladował ją przez lata
Tuż przed rozpoczęciem zdjęć do wersji filmowej Alan Alda i Ellen Burstyn wyszli na miasto i oddali się nocnej libacji.

„Nie pamiętam zbyt wiele z tamtej nocy, poza tym, że w pewnym momencie weszliśmy do supermarketu, który był jeszcze otwarty, mimo że bary już zamknęły. Stał tam duży druciany kosz z piłkami plażowymi i pamiętam, jak Alan i ja biegaliśmy po alejkach, rzucając sobie piłkę. W sklepie nie było nikogo poza jednym kasjerem, który właśnie zamykał sklep na noc. Obserwował naszą wesołą zabawę z pewną ostrożnością. Jego minę można było odczytać tak: „Chciałbym wyrzucić stąd tych pijaków, ale czy oszalałem, czy to naprawdę Alan Alda i Ellen Burstyn?”.

Skupienie się na wyglądzie
W ostatnich latach Ellen Burstyn nadal błyszczała w różnych rolach telewizyjnych. Zdobyła uznanie krytyków za rolę matriarchini w poligamicznej rodzinie w serialu „Big Love” (2006–2011) i urzekła widzów swoją silną, manipulacyjną postacią w serialu „Opowieść podręcznej” (2017–obecnie).

Zastanawiając się nad swoją niezwykłą karierą, Burstyn ujawniła, że świadomie postanowiła skupić się na doskonaleniu swojego rzemiosła, zamiast polegać na urodzie. „Przyszło mi do głowy, że mogłabym zbudować karierę w oparciu o swój wygląd” – powiedziała. „Ale gdyby tak było, byłaby to bardzo krótka kariera i lepiej nie polegać na tym”.

Imponujący zakres umiejętności aktorskich Burstyn jest widoczny w jej rolach w różnych gatunkach, od emocjonalnie intensywnego „Requiem dla snu” po wzruszający dramat „Resurrection”. Jej poruszająca rola w „Requiem dla snu” przyniosła jej powszechne uznanie, a wielu nadal uważa za zaskakujące, że Ellen Burstyn nie zdobyła Oscara za tę rolę.

Ellen może jednak czerpać pocieszenie z innego faktu.

Ellen Burstyn, co stanowi rzadkie i niezwykłe osiągnięcie w świecie rozrywki, jest jedną z zaledwie 17 kobiet w historii, które otrzymały prestiżową „potrójną koronę aktorską” – nagrody Emmy, Tony i Oscara.

Aborcja, która wciąż ją prześladuje
Droga Ellen Burstyn przez miłość i małżeństwo naznaczona była przemocą i terrorem. Jej wczesne lata były pełne złamanych serc, począwszy od pierwszego małżeństwa w wieku zaledwie 18 lat z Billem Alexandrem w 1950 roku. W tym samym roku Ellen, wychowana w wierze katolickiej, przeszła traumatyczną nielegalną aborcję w piątym miesiącu ciąży.

Ta decyzja prześladowała ją przez całe życie.

„Wiesz, to było naprawdę niezwykle bolesne doświadczenie” – wspominała później w wywiadach. Na pytanie: „Czy czułaś, że nie masz wyboru?”, przyznała: „W tamtym czasie byłam po prostu młoda i głupia, nie chciałam wtedy mieć dziecka”.

Kontynuowała: „To było złe postępowanie i naprawdę zrozumiałam to dopiero później. To było bardzo, bardzo bolesne, prawdopodobnie najgorsze”.

Konsekwencje aborcji były druzgocące. „Ta nielegalna aborcja po prostu mnie zniszczyła, więc nigdy więcej nie mogłam zajść w ciążę. To była część tej traumy” – opowiadała.

Niebezpieczny mąż Ellen Burstyn
Małżeństwo Ellen Burstyn z Billem zakończyło się w 1957 roku, a w 1958 roku wyszła za mąż za Paula Robertsa. W 1961 roku adoptowali syna, Jeffersona. Jednak ten związek również zakończył się rozwodem w tym samym roku.

W 1964 roku Ellen ponownie wyszła za mąż, tym razem za aktora Neila Nephewa.

Ten związek okazał się jednak najbardziej burzliwy ze wszystkich. Opisywała Neila jako „uroczego, zabawnego, bystrego, utalentowanego i ekscentrycznego”, ale jego schizofrenia wkrótce zamieniła ich wspólne życie w koszmar.

Jego agresywne zachowanie i ostateczne odejście pozostawiły w Ellen głębokie blizny.

Próbował się pogodzić, ale ich małżeństwo zakończyło się w 1972 roku. W swojej autobiografii „Lessons in Becoming Myself” Ellen ujawniła kilka przerażających szczegółów dotyczących ich związku.

„Chciał wrócić” – opowiadała. „W tym czasie odkryłam już, jak przyjemne jest życie bez szalonego męża i nie chciałam, żeby wracał”.

Prześladował ją przez wiele lat
Według Ellen Neil, który później zmienił nazwisko na Neil Burstyn, prześladował ją przez wiele lat po ich rozwodzie. Ujawniła również, że zgwałcił ją, gdy byli jeszcze małżeństwem.

W tamtym czasie gwałt małżeński nie był przestępstwem i nie wniesiono żadnych zarzutów.

Wspominając swoje doświadczenia z Neilem, Ellen opisała przerażające spotkanie, kiedy zadzwoniła na policję po pomoc:

„Kiedy zadzwoniłam na policję, powiedzieli, że nie wtrącają się w problemy domowe. A ja powiedziałam, że groził, że mnie zabije. A on odpowiedział: nie, nie reagujemy na takie zgłoszenia. Zapytałam więc: no to czym się zajmujecie? A on odpowiedział: zatrzymujemy przestępców, gdy popełniono przestępstwo. Zapytałam: to znaczy, że powinnam zadzwonić, jeśli faktycznie mnie zabije? A on odpowiedział: tak, zgadza się”.

Neil odebrał sobie życie w 1978 roku, skacząc z okna swojego mieszkania na dziewiątym piętrze na Manhattanie, gdy jego schizofrenia osiągnęła punkt kulminacyjny.

„Wydawało mi się, że to mój sukces w jakiś sposób doprowadził go do szaleństwa” – wspominała, choć zdawała sobie sprawę, że to nie była jej wina.

Dlaczego chciałaby znów zadzwonić do swojej matki
Tragiczne doświadczenia Ellen z mężczyznami skłoniły ją do ponownej oceny relacji z własną matką, z którą miała napięte stosunki.

W końcu Ellen zdała sobie sprawę, że jej matka również była uwięziona w nieszczęśliwym małżeństwie i wyładowywała swoje frustracje na córce. Chociaż nie usprawiedliwia to zachowania matki, Ellen nie żywi już do niej urazy, mimo że matka zmarła dawno temu.

Mroczna przeszłość Ellen Burstyn: jej mąż prześladował ją przez lata

„Nie dogadywałyśmy się zbyt dobrze, ale teraz za nią tęsknię” – przyznała Ellen, uznając, że jej matka potrzebowała pomocy. „Chciałabym móc do niej zadzwonić. Mam nadzieję, że dzięki jakiejś tajemniczej magii ona to usłyszy”.

Po samobójstwie Neila Ellen postanowiła pozostać samotna, opierając się pokusie nawiązania nowego związku. Nauczyła się doceniać własną siłę, rozumiejąc, że może być zarówno silna i kochana, jak i zadowolona z życia w samotności. Z czasem samotność stała się jej sprzymierzeńcem, oferując jej spokój i niezależność, których potrzebowała.

Gdzie mieszka Ellen Burstyn?
Poza życiem zawodowym Ellen poświęca większość czasu na naukę, terapię i medytację. Obecnie ma 92 lata, a najnowsze doniesienia wskazują, że mieszka w Nowym Jorku.

W wywiadzie dla agencji AP, udzielonym w dniu swoich 88. urodzin, Ellen opowiedziała, że po osiągnięciu wieku 80 lat podjęła decyzję o opuszczeniu hrabstwa Rockland i przeprowadzce do miasta.

„Czas na trochę akcji” – wyjaśniła.

Obecnie mieszka w apartamencie z widokiem na Central Park, po którym codziennie lubi spacerować.

„To mój ogród” – powiedziała.

Pomimo swojego imponującego wieku Ellen pozostaje aktywna w branży aktorskiej. Kiedy skończyła 91 lat, powiedziała swojemu partnerowi z serialu „Prawo i porządek”, Christopherowi Meloniemu: „Jestem bardziej zajęta niż kiedykolwiek w całej mojej karierze. ”

„I zupełnie tego nie rozumiem. To znaczy, o co chodzi z tym dyskryminowaniem ze względu na wiek w Hollywood? Jak to się stało, że mnie to ominęło?”

Dlaczego lata 70. były najlepszym okresem
Pomimo napiętego harmonogramu Ellen wciąż znajduje czas, by zastanowić się nad swoją karierą i jej najważniejszymi momentami. Jaki był więc najlepszy okres w jej życiu zawodowym?

„Zdecydowanie lata 70. Wtedy studia filmowe były jeszcze prowadzone przez twórców, a nie przez korporacje. Scenariusze trafiały do nich, bo ktoś był zainteresowany daną historią i ją napisał, a producentowi się spodobała i uznał, że będzie z niej dobry film. Nie dlatego, że wprowadzono ją do komputera, a ten stwierdził: „Cóż, pierwsza wersja zarobiła X milionów, więc druga zarobi X milionów i musi mieć wielką gwiazdę” – powiedziała Ellen magazynowi „Interview” w 2023 roku.

Wiek Ellen Burstyn
Czy są więc jakieś sekretne sztuczki, dzięki którym Ellen zachowuje swój imponujący wiek i wciąż potrafi błyszczeć przed kamerą?

Cóż, nie ma żadnej magicznej formuły ani pikantnej tajemnicy godnej nagłówków gazet, którą byłaby gotowa ujawnić.

Jednak jedną z przyczyn może być to, że od dzieciństwa jest wegetarianką – a inną jej zwyczaj budzenia się każdego dnia z pozytywnym nastawieniem do życia, wdzięczna za każdy nowy dzień. I szczerze mówiąc, dla mnie brzmi to jak całkiem solidna rada!

Mroczna przeszłość Ellen Burstyn: jej mąż prześladował ją przez lata

W wieku 92 lat Ellen Burstyn wciąż ma się świetnie, udowadniając, że wiek to tylko liczba, jeśli chodzi o życie pełnią życia. Dzięki swojej ponadczasowej urodzie, bystremu umysłowi i oddaniu swojej pracy nadal jest źródłem inspiracji.

Niezależnie od tego, czy chodzi o jej aktywną karierę, pozytywne nastawienie, czy codzienne spacery po Central Parku, Ellen pokazuje, że można starzeć się z godnością i nadal błyszczeć. Oby ta legendarna aktorka miała przed sobą jeszcze wiele lat świetności!