Żona schyłkowego Bruce’a Willisa przygotowuje się do jego odejścia! Podczas gdy 70-letni aktor nadal walczy z otępieniem czołowo-skroniowym, jego żona Emma Hemming, według bliskich, przygotowuje się już na najtrudniejszy moment. Emma otwarcie powiedziała dziennikarzom, że nie chce „grzęznąć w papierkowej robocie” w momencie, gdy będzie musiała pożegnać się z mężem.

To zdanie zabrzmiało tak chłodno, że fani aktora byli naprawdę zaniepokojeni. Ale plotki nie ograniczyły się tylko do tego. Emma przyznała, że przeniosła umierającego Bruce’a do osobnego domu, rzekomo po to, aby „chronić dzieci przed stresem”. „On jeszcze żyje, a ona już snuje plany”, „Jakie papiery? Trzeba wspierać męża”, „Rodzina rozpadła się, zanim Bruce odszedł”,

„Nie chcę w to wierzyć”, „Jakże trudno jest patrzeć, jak legenda znika na naszych oczach” – piszą internauci. Tymczasem starsza córka Willisa, Rumer, powiedziała dziennikarzom, że ojciec przestał ją rozpoznawać.

„Jestem wdzięczna, że mogę go przytulać – nawet jeśli nie rozumie, kto stoi przed nim. Wiem, że czuje miłość, którą mu daję. Wciąż jest w nim iskra” – napisała Rumer na swoich portalach społecznościowych. Dzisiaj Willis prowadzi spokojne, zamknięte życie, a jego bliscy, wydaje się, przeżywają ten okres każdy na swój sposób!

