Wczesne lata 70. przyniosły nam wyjątkowe połączenie prostoty, uroku i niezapomnianego talentu, a serial „The Partridge Family” uchwycił to wszystko. Niesamowity głos i niezaprzeczalna charyzma Davida Cassidy’ego sprawiły, że stał się on powszechnie znaną postacią, a uroczy charakter Susan Dey podbił serca fanów na całym świecie.
Dzięki błyskotliwym dialogom, solidnej grze aktorskiej i pozytywnej atmosferze serial stał się ukochaną częścią historii telewizji. Jednak nawet zagorzali fani mogli przeoczyć kilka fascynujących szczegółów ukrytych w zasięgu wzroku. Zanurzmy się w nostalgicznej podróży po sekretach i niespodziankach, które sprawiają, że serial „The Partridge Family” jest jeszcze bardziej niezapomniany!
„The Partridge Family” był lekkim serialem komediowym opowiadającym o owdowiałej matce Shirley i jej pięciorgu dzieciach, które założyły zespół popowy i podróżowały po kraju swoim kultowym, kolorowym autobusem. Pełen chwytliwych melodii i wzruszających momentów, stał się fenomenem kulturowym lat 70.
Rodzina Partridge nie była wcale tak fikcyjna
Czy wiesz, że serial „The Partridge Family” był luźno oparty na prawdziwym zespole popowym? Tak, serial czerpał inspirację z The Cowsills, rodzinnej grupy muzycznej, która podbiła scenę muzyczną pod koniec lat 60. Pierwotnym planem było, aby w serialu wystąpili prawdziwi członkowie rodziny Cowsills, ale powiedzmy, że aktorstwo nie było ich mocną stroną. Poza tym byli nieco za starzy do tych ról. Producenci porzucili więc ten pomysł i stworzyli własną fikcyjną rodzinę muzyków.

Ciekawostka: początkowo Shirley Jones była jedyną członkinią obsady, która miała śpiewać. Jednak kiedy producenci dostali demo Davida Cassidy’ego, zdali sobie sprawę, że mają do czynienia z przyszłą gwiazdą i dali mu mikrofon.
I uwierzcie w to – Partridge Family nie była tylko fikcyjnym zespołem z telewizji; ich muzyka wywarła tak duże wrażenie, że zostali nominowani do nagrody Grammy w kategorii Najlepszy nowy artysta 1970 roku. Wyobraźcie sobie – fikcyjny zespół rywalizujący z prawdziwymi muzykami! (Ostatecznie wygrali The Carpenters, ale i tak – co za historia…)
Dlaczego David Cassidy nie mógł stawić czoła publiczności
Sława, jaką przyniosła rodzina Partridge, była dla wielu członków obsady bronią obosieczną, zwłaszcza dla Davida Cassidy’ego. Chociaż rola Keitha Partridge’a wyniosła go do statusu idola nastolatek i sprawiła, że stał się sensacją popu lat 70., wiązała się ona również z presją, która ostatecznie zebrała swoje żniwo.
Cassidy z uroczego syna z telewizji stał się supergwiazdą, której każdy ruch był analizowany – masowa histeria wokół niego została nazwana „Cassidymania”.
„Po pierwszych trzech miesiącach nigdy nie pokazywałem się publicznie. To było zbyt absurdalne. Teraz nie jest już tak samo w przypadku celebrytów. Widzowie są bardziej wyrafinowani. Mogą oglądać gwiazdy wielokrotnie na wideo, więc są teraz bardziej ludzcy, bardziej dostępni” – powiedział Cassidy w 2017 roku.
Przesłuchanie, które uczyniło Davida Cassidy’ego idolem nastolatek
Czy wiesz, że David Cassidy prawie nie dostał się do serialu „The Partridge Family”?
Stacja telewizyjna wiedziała, że potrafi śpiewać, ale nie skupiała się na tym — potrzebowała po prostu aktorów. Cassidy, który miał już na koncie role dramatyczne w serialach takich jak „Bonanza” i „Ironside”, musiał wielokrotnie brać udział w przesłuchaniach, aby dostać tę rolę.

Po sprzedaży pilotażowego odcinka ponownie wziął udział w przesłuchaniu – tym razem dla producenta muzycznego Wesa Farrella – aby udowodnić, że ma wszystko, czego potrzeba, aby ożywić muzykę rodziny Partridge. Na szczęście udało mu się to, a reszta jest historią.
„Kiedy zacząłem śpiewać w serialu, było to coś zupełnie innego” – powiedział Cassidy.
Sekretna broń Danny’ego Bonaduce’a
Czy wiesz, że Danny Bonaduce, dowcipny środkowy syn z serialu The Partridge Family, miał sekretny talent (i nieco psotną naturę)? Chociaż czasami miał trudności podczas czytania scenariusza z powodu dysleksji, Danny miał fotograficzną pamięć – co oznaczało, że potrafił zapamiętać nie tylko swoje kwestie, ale także kwestie wszystkich innych.
Ta imponująca umiejętność nie zawsze jednak przysparzała mu sympatii kolegów z planu. Jeśli ktoś zapomniał swojej kwestii, Danny szybko wkraczał do akcji i przypominał mu ją – niezależnie od tego, czy ten chciał pomocy, czy nie. To się nazywa znajomość swojej roli… i roli wszystkich innych!
Autografy na ciele i jazda na słoniach
Danny Bonaduce nie był odporny na wir sławy, jaki przyniosła mu rodzina Partridge. Z dnia na dzień stał się idolem nastolatek i można śmiało powiedzieć, że miał mnóstwo wielbicielek.
„21-letnie dziewczyny kręciły się wokół naszego domu przez całą noc” – powiedziała jego matka, Betty, magazynowi People w 1992 roku. „Byłam czarownicą, która nie wpuszczała ich do środka”.
Ale Danny nie wydawał się tym wtedy przejmować. Ze swojego domu na przedmieściach Los Angeles miał widok z pierwszej linii na fanów, którzy z niecierpliwością czekali na niego na zewnątrz.
„Rozpinali koszule i mieli na ciałach napisane „DANNY, KOCHAMY CIĘ”. Dałem autograf na wielu ciałach” – wyznał Danny w wywiadzie dla The Age.
Kiedy serial zakończył się w 1974 roku, 14-letni Danny miał na koncie 350 000 dolarów. Życie było mieszanką sławy i spotkań z innymi młodymi gwiazdami, w tym 16-letnim Michaelem Jacksonem.
„Swoje dzieciństwo spędziłem w samolotach odrzutowych i w towarzystwie burmistrzów. Nie grałem w baseball, ale jeździłem na słoniu. Nie grałem w futbol, ale latałem concordem. Miałem ogromne szczęście” – wspomina Danny.
Koszmar kontraktowy Davida Cassidy’ego
Sława Davida Cassidy’ego jako młodej gwiazdy wiązała się z trudną rzeczywistością za kulisami. Podczas gdy jego wizerunek przynosił ogromne zyski firmom takim jak Columbia Pictures, David nie widział zbyt wiele z tych pieniędzy.
Jego kontrakt nie obejmował tantiem, a on sam nie miał wpływu na to, w jaki sposób wykorzystywano jego nazwisko i wizerunek, mimo że fani płacili za członkostwo w jego fanklubie. Dopiero gdy jego menedżer zdał sobie sprawę, że kontrakt został podpisany, gdy miał zaledwie 19 lat – a nie 21, czyli wiek pełnoletności – mogli wprowadzić zmiany. Dzięki tej luce prawnej udało im się renegocjować warunki umowy, zapewniając mu udział w zyskach i tygodniowe wynagrodzenie adekwatne do jego sławy. Wcześniej zarabiał tylko 600 dolarów tygodniowo.
Bycie idolem nastolatek nie oznaczało wyłącznie sławy i fortuny – miało też swoją ciemną stronę, polegającą na wykorzystywaniu młodych ludzi.
Opiekun, który pomógł Susan Sey
W wieku zaledwie 18 lat Susan Dey stała się gwiazdą telewizji jako Laurie Partridge w serialu The Partridge Family. W latach 1970–1974 grała inteligentną i słodką starszą siostrę, ale jej życie poza ekranem było równie burzliwe jak to na ekranie.
Czy wiesz, że Susan nie była pierwszym wyborem producentów do roli Laurie? Olivia Newton-John była faktycznie brana pod uwagę do tej roli. Kilka lat później, w wyniku zrządzenia losu, podczas castingu do filmu Grease producenci początkowo chcieli obsadzić Susan w roli Sandy. Jednak, jak wiemy, rolę tę ostatecznie otrzymała Olivia. Los potrafi płatać figle…

Według artykułu z 1972 roku, o wszystkim zadecydowało czyste szczęście. Producent Screen Gems, Paul Witt, nie mógł znaleźć odpowiedniej Laurie w Hollywood, więc wybrał się do Nowego Jorku, aby poszukać nowych twarzy. Jedno spojrzenie na Susan, szczupłą, pełną wdzięku licealistkę o szerokich oczach i niezaprzeczalnym uroku, przekonało go, że to właśnie ona jest idealna do tej roli – pomimo braku doświadczenia aktorskiego. To, czego brakowało jej w talencie muzycznym, z nawiązką rekompensowała urokiem, humorem i naturalną prezencją. Po kilku szkolnych przedstawieniach Susan była gotowa, by zabłysnąć.
Chociaż Susan skromnie twierdziła, że „tysiące osób mogą zagrać tę rolę”, to właśnie ona ją dostała. Podczas kręcenia pierwszych odcinków, ponieważ nie miała jeszcze 18 lat, musiała mieszkać z opiekunem. Po rozmowach kwalifikacyjnych z kilkoma kandydatkami wybrano 23-letnią Jane Joyce, absolwentkę college’u i dublerkę Laurie. Nie tylko pomagała Susan w obowiązkach na ekranie, ale także pomagała jej w odrabianiu zadań domowych za pośrednictwem poczty i dbała o to, aby Susan nie straciła kontaktu z nauką.
Ukryta walka Susan Dey o zdrowie
Czas spędzony przez Susan Dey w serialu „The Partridge Family” nie był tylko blaskiem i przepychem, mimo że była ona przyziemną, łatwą do identyfikowania się z nią nastoletnią idolką. Chociaż pojawiała się nawet w reklamach tamponów skierowanych do jej odbiorców, życie za kulisami miało swoje wyzwania.
Podczas pracy nad serialem Susan zmagała się z zaburzeniami odżywiania, ujawniając ciemną stronę sławy osiągniętej w tak młodym wieku.
Jednak Susan była również niezwykle surowa wobec siebie, jeśli chodzi o swoje występy w serialu. W pierwszym sezonie określała siebie jako „okropną”, nigdy nie czując się w pełni zrelaksowana ani mając poczucie, że daje z siebie wszystko.
„Problem polegał na tym, że nie potrafiłam się wyluzować. Cała ta sztywność była widoczna na ekranie” – powiedziała Susan w wywiadzie dla The Star Press.
Od zauroczenia do chłodnego dystansu
Początkowo Susan Dey nawiązała silne więzi z kilkoma członkami obsady. Przez pewien czas mieszkała nawet ze swoim partnerem z serialu, Dannym Bonaduce. Powszechnie wiadomo również, że Susan była ogromnie zakochana w Davidzie Cassidym przez cały czas trwania serialu The Partridge Family. Jednak po zakończeniu serialu wydaje się, że Dey nie była zainteresowana utrzymywaniem kontaktów z ekipą serialu, który uczynił ją gwiazdą.
Po zakończeniu serialu w 1974 roku Susan zajęła się innymi rolami telewizyjnymi, w tym znaczącą rolą w serialu „L.A. Law” w 1986 roku.
„W tym czasie ona i David oddalili się od siebie i obecnie nie mieli ze sobą żadnego kontaktu, co bardzo bolało Davida” – napisała w swoich wspomnieniach Shirley Jones, która grała Shirley Partridge w serialu.
„Było mi również przykro, że spośród wszystkich osób występujących w serialu tylko Susan konsekwentnie odmawiała udziału w jakichkolwiek telewizyjnych spotkaniach z okazji rocznicowych odcinków serialu The Partridge Family”.
Być może odpowiedź znajduje się w artykule prasowym z 1972 roku, w którym Susan Dey opowiedziała o swoich początkach w serialu „The Partridge Family”.
„Nie byłam przygotowana na nieuczciwość i politykę związaną z tworzeniem serialu. Trudno mi było postawić na swoim i powiedzieć „nie”.
Współpracownicy Shirley Jones nie mogli jej znieść
Shirley Jones, dzięki swojej ciepłej osobowości i wszechstronności jako aktorka, nie była obca sukcesowi. Dzięki karierze obejmującej Broadway, film i telewizję, w 1960 roku zdobyła Oscara za rolę w filmie Elmer Gantry. Jednak to serial The Partridge Family ugruntował jej status jako kultowej telewizyjnej mamy i ukochanej postaci widzów na całym świecie.
W swojej autobiografii Jones podzieliła się szczerymi spostrzeżeniami na temat swojego udziału w serialu. Wyznała, że dogadywała się z większością swoich współpracowników, z wyjątkiem Dicka Clarka i Raya Bolgera.
Pomimo kilku potknięć po drodze, Shirley lubiła pracować z młodymi talentami, takimi jak Jodie Foster, i z sentymentem wspominała, jak cała obsada przewidywała, że Farrah Fawcett, która wystąpiła gościnnie w serialu, w końcu stanie się wielką gwiazdą.
Zdjęcie Farrah Fawcett
Krótki występ Farrah Fawcett w serialu The Partridge Family (sezon pierwszy, odcinek drugi) był po prostu kultowy! Bez wysiłku ustanowiła nowy standard piękna — wystarczy spojrzeć na zdjęcie, na którym pozuje z Dannym, aby zacząć się zastanawiać, o czym on myśli.

To zdjęcie pojawia się od czasu do czasu w mediach społecznościowych, a komentarze są zawsze takie same — wszyscy nie mogą się nacieszyć tym, jak oszałamiająca była Farrah. Niestety, odeszła od nas zbyt wcześnie.
A propos, czy wiesz, że Farrah nie była jedyną przyszłą aniołką Charliego, która wystąpiła gościnnie w serialu Patridge? Jaclyn Smith i Cheryl Ladd również zaszczyciły serial swoją obecnością, każda w osobnym odcinku. To dopiero gwiazdorska obsada, zanim wszystkie stały się aniołkami Charliego!
Zaginiony członek rodziny
Mimo że serial „The Partridge Family” wydawał się idealnym, dobrze skonstruowanym programem, to jednak tu i ówdzie pojawiały się zabawne wpadki. Jedna z najlepszych ma miejsce w odcinku pilotażowym – jest to krótka scena, której wielu widzów mogło nie zauważyć.
Pod koniec odcinka pilotażowego dzieci stoją nieruchomo, gdy podnosi się kurtyna, i mają zaśpiewać przed publicznością.
Ich mama, Shirley (graną przez Shirley Jones), próbuje pomóc im się zrelaksować, prosząc, aby pomyślały o tym, jak bawią się w garażu w domu. Jednak zamiast powiedzieć: „Pamiętacie, jak cała szóstka ćwiczyła w garażu?”, Shirley przypadkowo mówi: „Wyobraźcie sobie, że jesteście w naszym garażu, cała piątka, i po prostu dobrze się bawicie”. Ups! Wygląda na to, że zapomniała o jednym członku rodziny…
Skunks
Oto kolejny zabawny szczegół z odcinka „Skunks” z sezonu 1, odcinek 8. Podczas gdy rodzina urządza piknik, skunks zakrada się do autobusu i spryskuje ich swoim zapachem.
Inspiracją dla tego odcinka były własne doświadczenia pisarza Bernarda Slade’a z dzieciństwa, kiedy to pod jego domem mieszkała rodzina skunksów. Ale jest tu coś zabawnego, co większość widzów prawdopodobnie przeoczyła: kiedy rodzina opuszcza piknik i wraca do autobusu, można dostrzec, jak skunks jest „wprowadzany” do autobusu za pomocą drutu!

Zrzut ekranu
Wygląda na to, że nikt nie był zbyt chętny do szkolenia skunksa (a może w Hollywood nie było profesjonalnych skunksów), więc ekipa produkcyjna postanowiła przymocować drut do szyi skunksa i po prostu wciągnąć go do autobusu. Nie jest to zbyt humanitarna metoda, prawda?
Ujawnianie błędów
Wnętrze domu Partridge’ów zostało nakręcone na planie filmowym, a nie w prawdziwym domu. Jednak w odcinkach, w których możemy zajrzeć przez otwarte drzwi wejściowe, widać ścianę kilka metrów dalej. Ale jest pewien haczyk – kiedy jesteśmy w środku domu, w tym miejscu nie ma ściany! Magia telewizji, prawda?
I jeszcze jedna rzecz, która wywoła uśmiech na twarzy: w prawie każdym odcinku nie ma żadnych monitorów, głośników ani wzmacniaczy do wokali i gitar elektrycznych. Jak zespół ma grać bez sprzętu? To chyba kolejny cud rodziny Partridge…
David Cassidy skłamał w jednej sprawie
David Cassidy zmarł 21 listopada 2017 roku.
Była gwiazda nastolatków przed śmiercią z powodu niewydolności wątroby zmagała się z wieloma problemami zdrowotnymi. Podobnie jak wielu innych byłych nastoletnich gwiazdorów, jego ostatnie lata życia przyćmił problem alkoholowy.
W 2008 roku David ujawnił publicznie swój problem i powiedział, że zamierza szukać pomocy. Udało mu się przekonać rodzinę i przyjaciół, że przestał pić – ale to wszystko było kłamstwem.
Podczas swojego ostatniego występu na żywo, w lutym 2017 roku, David zapomniał tekstów piosenek, które śpiewał od prawie 50 lat. Według doniesień piosenkarz wydawał się być pijany i spadł ze sceny.

David ogłosił następnie, że zdiagnozowano u niego demencję i wycofuje się z dalszych występów. Prawda była jednak taka, że to picie alkoholu spowodowało pogorszenie się jego stanu zdrowia.
W filmie dokumentalnym „David Cassidy: The Last Session” można usłyszeć szokujące wyznanie Davida. Zaledwie dwa miesiące przed śmiercią kultowy idol kobiet z lat 70. odbył rozmowę telefoniczną z producentem A&E, która została nagrana. Po raz kolejny trafił do szpitala, ale tym razem postanowił wyznać prawdę o tym, jak kłamał na temat swojego picia.
„Mam chorobę wątroby” – powiedział Cassidy producentce programu A&E, Saralenie Weinfield.
„Na tym etapie życia nie ma żadnych oznak demencji. To było całkowite zatrucie alkoholem. Moje życie zmieniło się diametralnie. Przez pierwsze kilka dni byłem nieprzytomny i bliski śmierci. W ciągu ostatniego tygodnia moja pamięć powróciła” – powiedział David.
Ostatnie słowa Davida Cassidy’ego
David zmarł z powodu niewydolności wątroby 21 listopada 2017 roku w wieku 67 lat.
Córka Davida, Katie, opublikowała na Twitterze ostatnie słowa swojego ojca wypowiedziane na łożu śmierci:
„Ostatnie słowa mojego ojca brzmiały: „Tyle straconego czasu”. Będzie to dla mnie codzienne przypomnienie, aby dzielić się wdzięcznością z tymi, których kocham, i nigdy nie marnować ani minuty… dziękuję” – napisała.
Miliony ludzi opłakiwały śmierć Davida, w tym jego macocha Shirley Jones, która z sentymentem wspominała współpracę z nim przy serialu „Partridge Family”.
„Uważam, że nasze prawdziwe relacje, nasza bliskość, pomogły nam w serialu” – powiedziała Jones w wywiadzie dla Hollywood Reporter.

Jeśli serial „The Partridge Family” przywołał miłe wspomnienia, podziel się tym artykułem ze znajomymi i rodziną!
Razem podtrzymujmy magię tego kultowego serialu. Chętnie poznamy Wasze ulubione momenty – podzielcie się nimi w komentarzach na Facebooku.
