Nowa twarz Jocelyn Wildenstein – oto, co wiemy

Jocelyn Wildenstein budzi emocje swoją „nową” twarzą.

Miliardowa celebrytka, często nazywana „Catwoman”, przyciągała uwagę podczas Paris Fashion Week – i wszyscy mówią to samo…

„Nigdy” nie poddała się operacji plastycznej
Pomimo mieszanych reakcji na jej wygląd – niektórzy chwalą jej śmiałą pewność siebie, podczas gdy inni krytykują jej ekstremalną przemianę – Jocelyn Wildenstein pozostaje niewzruszona opinią publiczną. 84-letnia miliarderka i osobowość towarzyska nadal zaprzecza, jakoby poddała się rozległym operacjom, twierdząc, że jej charakterystyczny wygląd jest wynikiem jej „szwajcarskiego pochodzenia”.

Nowa twarz Jocelyn Wildenstein – oto, co wiemy

W niedawnym wywiadzie dla The Sun Jocelyn Wildenstein po raz kolejny stwierdziła, że „nigdy” nie poddała się operacji plastycznej, pomimo plotek i spekulacji dotyczących jej wyglądu. Wyjaśniła, że obawia się potencjalnych rezultatów i ryzyka związanego z takimi zabiegami.

„Nie poddałam się operacji plastycznej. Boję się tego, co może się stać, i nie lubię mieć czegoś ciężkiego. Czasami jest to trochę ciężkie i straszne” — powiedziała gazecie pani Wildenstein.

Jocelyn podczas Paris Fashion Week
Ale czy to cała prawda? Wątpliwości pojawiły się ponownie, gdy 84-letnia celebrytka pojawiła się na Paris Fashion Week pod koniec września/października tego roku.

Ubrana w odważny top z siateczki w połączeniu z obcisłymi legginsami imitującymi skórę, Wildenstein pojawiła się wraz ze swoim długoletnim chłopakiem, Lloydem Davidem Kleinem. Było to jej pierwsze publiczne wystąpienie od dłuższego czasu. Wildenstein uczestniczyła w kilku pokazach mody wraz ze swoim 57-letnim chłopakiem, francuskim projektantem urodzonym w Kanadzie.

Ich związek rozpoczął się w 2003 roku podczas New York Fashion Week. Od tego czasu Klein jest stałym elementem życia Jocelyn, a w 2017 roku poprosił ją nawet o rękę.

Lloyd Klein został również zapytany o wyjątkowy wygląd swojej dziewczyny. Wyjaśnił, że nie rozumie, dlaczego Jocelyn nazwano „Catwoman”.

„Ona nigdy nie zrobiła nic, aby zmienić swoją twarz. Mam zdjęcia z czasów, gdy miała 16 lat, na których wygląda dokładnie tak samo jak dzisiaj” – powiedział Klein.

Drastyczna przemiana
Jednak ostatnie zdjęcia z Paryża sprawiły, że wiele osób nie wierzy w zapewnienia pary o rzekomym braku operacji plastycznych Jocelyn Wildenstein.

Tym razem uwagę przyciągnął kontrast między jej twierdzeniami o naturalnym pięknie zakorzenionym w „szwajcarskim dziedzictwie” a mocno zmienionymi rysami twarzy. Zarówno fani, jak i krytycy szybko zauważyli, że jej wygląd ponownie uległ znacznej zmianie.

Dlaczego? Po prostu dlaczego? #jocelynwildenstein #plasticsurgery

Wysłane przez Franka Nuneza w poniedziałek, 4 listopada 2024 r.
„Co się stało z jej twarzą?”
Według The Sun, Jocelyn przez lata wydała około 6,7 miliona dolarów na operacje plastyczne. Wielu widzów nie mogło powstrzymać się od komentarzy na temat jej drastycznej przemiany, a jeden z użytkowników zapytał: „Kim ona jest i co się stało z jej twarzą?”.

Inni byli mniej uprzejmi, a jeden z nich zauważył: „Niektórym ludziom trudno jest godnie się starzeć!”. Tymczasem trzeci internauta skrytykował decyzje Wildenstein, mówiąc: „To dowód na to, że bycie miliarderem nie oznacza posiadania zdrowego rozsądku”.

Niektórzy twierdzili nawet, że obecnie ma ona trudności z prawidłowym poruszaniem ustami z powodu swojej przemiany.

Dyskusja na temat wyglądu Jocelyn Wildenstein nabrała tempa, gdy Oli London, brytyjska osobowość internetowa znana z poddania się wielu operacjom plastycznym, aby upodobnić się do Jimin, członka grupy K-popowej BTS, opublikowała film przedstawiający Wildenstein na X (dawniej Twitter).

Reakcje na film były intensywne, a wiele osób wyraziło szok i zaniepokojenie nową twarzą Jocelyn Wildenstein.

Jedna osoba skomentowała: „Lekarze, którzy zrobili jej taką operację twarzy, powinni trafić do więzienia”, a inna dodała: „Przy takiej ilości plastiku powinna trafić do recyklingu w Nowym Jorku, tak tylko mówię”. Trzeci użytkownik napisał: „Jej twarz wygląda, jakby miała zaraz eksplodować, skóra jest tak napięta!!! Jakby ktoś nadmuchał balon za bardzo. Wygląda przerażająco”. ”

„On nigdy mnie nie popchnął… ”
Chociaż wiele osób krytykuje ekstremalny wygląd Jocelyn Wildenstein, istnieje głośna grupa zwolenników, którzy bronią jej decyzji, sugerując, że jej burzliwa przeszłość odegrała znaczącą rolę w jej przemianie.

Niektórzy uważają, że drastyczne operacje plastyczne miliarderki są odpowiedzią na osobiste zmagania, w szczególności emocjonalne skutki rozwodu z byłym mężem, nieżyjącym już francuskim miliarderem Alecem Wildensteinem.

Jocelyn Wildenstein początkowo twierdziła, że zmieniła swój wygląd, ponieważ jej były mąż Alec Wildenstein nienawidził „przebywać ze starymi ludźmi”. Jednak później w wywiadzie dla magazynu Vanity Fair ponownie odniosła się do roli swojego małżeństwa w podjęciu decyzji o rozległych operacjach plastycznych.

„On nigdy mnie do tego nie zmuszał… Nie, cały czas mówił mi, że wyglądam bardzo młodo” – powiedziała, dodając: „Aż do dnia, w którym nie będziesz wyglądać wystarczająco młodo!”.

W 1997 roku ich małżeństwo rozpadło się po tym, jak Jocelyn znalazła swojego męża w łóżku z młodą modelką. Rozwód był burzliwy i ciągnął się przez dwa lata, podczas których strony prowadziły negocjacje. Prasa ujawniła wszystkie szczegóły, a przyciągający wzrok wygląd Jocelyn nie działał na jej korzyść.

Problemy finansowe
Tabloidy nazwały ją „Narzeczoną Wildensteina”. Doszło do tego, że Jocelyn została zmuszona do zatrudnienia Edwarda Rollinsa, dyrektora krajowej kampanii wyborczej Reagana-Busha w 1984 roku, aby zajął się jej PR-em.

Ostatecznie Jocelyn Wildenstein otrzymała niezwykłą kwotę 2,5 miliarda dolarów w ramach ugody po rozwodzie z byłym mężem. Dodatkowo przyznano jej 100 milionów dolarów rocznie przez następne 13 lat, zabezpieczając jej przyszłość finansową.

Jednak w zeszłym roku sytuacja uległa zmianie, gdy Jocelyn Wildenstein ujawniła, że była rodzina Aleca zerwała z nią kontakty, odcinając jej roczną wypłatę w wysokości 100 milionów dolarów z ugody rozwodowej, co spowodowało, że Jocelyn znalazła się w trudnej sytuacji finansowej.

„Mam ogromny problem z moją ugodą” – powiedziała w 2023 roku w wywiadzie dla The Telegraph. „Od ośmiu lat całkowicie mnie odcięli”.

Przed „Catwoman” była naturalną pięknością
Zanim zyskała przydomek „Catwoman” z powodu ekstremalnych operacji plastycznych, Jocelyn Wildenstein była kiedyś uważana za naturalną piękność.

Dorastając w Szwajcarii, znana była ze swojej uderzającej urody, która przyciągała uwagę wielu osób. Niektóre stare zdjęcia Jocelyn Wildenstein pokazują jej naturalne piękno w młodości.

 

Посмотреть эту публикацию в Instagram

 

Публикация от JOCELYNE WILDENSTEIN (@jocelynewildenstein)

To, czy poddała się rozległym operacjom, pozostaje kwestią osobistej interpretacji, ale Jocelyn przyznaje, że próbowała botoksu. Nie miała jednak pozytywnych doświadczeń z tym zabiegiem. „Nie lubię botoksu. Każdy reaguje na niego inaczej” – wyznała. „Miałam botoks tylko dwa razy. Nie wiem, czy jestem uczulona, ale kiedy go miałam, nie poszło mi dobrze. Efekt nie był dobry. Moja twarz spuchła”.

Dramatyczna przemiana Jocelyn Wildenstein z pewnością przyciąga uwagę, ale pozostaje prawdziwe pytanie: czy jest to wyraz pewności siebie, czy też głębsze odzwierciedlenie presji społecznej dotyczącej urody i wieku? Podczas gdy niektórzy podziwiają jej śmiałość, inni postrzegają to jako tragiczne dążenie do perfekcji. A co Ty o tym sądzisz?