Jej niezapomniana rola w filmie „Savannah Smiles” podbiła nasze serca.
Wiele osób spodziewało się, że Bridgette Andersen czeka błyskotliwa kariera.
Zamiast tego jej życie potoczyło się w smutny sposób, a sposób, w jaki się zakończyło, stanowi tragiczne przypomnienie tego, jak sława może zniszczyć nawet najbardziej niewinne i utalentowane osoby.
Zabawny przesąd
Bridgette Andersen, urodzona 11 lipca 1975 roku w Inglewood w Kalifornii, dorastała pod słonecznym niebem Malibu. Od najmłodszych lat miała zabawny przesąd: wierzyła, że jej urodziny 7-11 są szczęśliwe.
Kiedy zegar cyfrowy wskazywał godzinę 7:11, całowała dwa pierwsze palce prawej dłoni i dotykała ekranu, wykonując ten mały rytuał, który towarzyszył jej przez całe dzieciństwo i doprowadził ją do sławy. Nikt nie przypuszczał, że ta bystra młoda dziewczyna była skazana zarówno na olśniewający sukces, jak i bolesną tragedię.
Od samego początku ta mała blondynka wydawała się być stworzona do występów na ekranie.
Jako niemowlę pojawiła się w reklamach telewizyjnych Bank of America i Mervyn’s, przyciągając uwagę już w wieku niemowlęcym. Według Havre Daily News, już w wieku dwóch i pół lat była zapaloną czytelniczką i zadziwiała otoczenie „oszałamiającym IQ”. W wieku sześciu lat jej ulubionym autorem był Ernest Hemingway, a ona nie mogła się nacieszyć książką „Stary człowiek i morze”.

Kiedy Bridgette była jeszcze małym dzieckiem, dzieci z sąsiedztwa pukały do jej drzwi, chcąc „zobaczyć małą dziewczynkę, która mówi jak dorosła”.
Zainspirowana serialami takimi jak „Diff’rent Strokes” i „Silver Spoons”, Bridgette postanowiła zostać aktorką i marzyła o tym, by pewnego dnia produkować i reżyserować własne filmy.
Według jej ojca, Franka, aktorstwo, czytanie, śpiewanie i wszystkie inne talenty przyszły Bridgette całkowicie naturalnie – nikt z rodziny nigdy jej do tego nie zmuszał. W lutym 1983 roku, podczas występu w programie The Tonight Show with Johnny Carson, młoda Andersen wspominała, jak w wieku dwóch lat próbowała wspiąć się do telewizora, aby pobawić się z Our Gang („The Little Rascals”), opowiadając tę historię z błyskotliwym humorem i niezwykłą klarownością.
Złapana przez ojca, nauczyła się aktorstwa, szybko podpisała kontrakt z agentem talentów i rozpoczęła karierę. Przez następne trzy lata pracowała jako modelka i występowała w reklamach, a także dostała role w serialach telewizyjnych, takich jak King’s Crossing i Washington Mistress.
Jej wielki przełom nastąpił w 1982 roku, kiedy została obsadzona w roli Savannah Driscoll w filmie Savannah Smiles. Scenarzysta i współgrający w filmie Mark Miller pierwotnie napisał tę rolę dla swojej córki, Savannah Miller, ale w wieku jedenastu lat była już za stara.
Po przesłuchaniu prawie 150 dzieci, Andersen została ostatecznie wybrana do tej roli — i od razu poczuła głęboką więź z postacią. Podczas przesłuchania poproszono ją, aby opowiedziała dowolną bajkę na dobranoc, którą znała. Opowiedziała bajkę o Br’er Rabbit, a jej opowiadanie było tak fascynujące, że Miller postanowił włączyć je do filmu.

„Jesteśmy jak bliźniaczki! Robimy te same rzeczy” — powiedziała w jednym z wywiadów.
„Gram małą dziewczynkę, która ucieka z domu, ponieważ nigdy nie czuje się kochana przez rodziców” – wyjaśniła Andersen w wywiadzie z 1982 roku. „Trafia do samochodu z dwoma skazańcami, a kiedy widzą oni nagrodę w gazecie, chcą zwrócić mnie rodzicom bez angażowania policji – aby sami mogli odebrać pieniądze…”.
W tym samym roku młoda gwiazda wcieliła się w rolę sześcioletniej Mae West w filmie biograficznym Mae West, u boku Jamesa Brolina.
Aby przygotować się do roli „młodej Mae”, Andersen nauczyła się tańczyć, nosząc przez tydzień nieustannie buty do stepowania i studiując Gene’a Kelly’ego w filmie Singin’ in the Rain (1952). Kiedy przydzielono jej profesjonalnego instruktora tańca, była już tak utalentowana, że opanowała choreografię w ciągu zaledwie kilku dni.
Jak zginęła Bridgette Andersen
Jej występy w serialu The Mississippi z lat 1983–84 przyniosły jej nominację do nagrody Youth in Film Award w kategorii „Najlepsza młoda aktorka – gościnny występ w serialu telewizyjnym”. Później zagrała w krótkotrwałym sitcomie CBS Gun Shy, wcielając się w rolę Celii, jednego z dwojga dzieci wygranych w grze karcianej przez postać graną przez Barry’ego Van Dyke’a.
Andersen wyjaśniła później, że wolała pracę w filmie od telewizji, ponieważ dawała jej więcej możliwości. Była nawet brana pod uwagę do roli Gertie w filmie Stevena Spielberga E.T., którą ostatecznie otrzymała Drew Barrymore. Jak na ironię, w swojej ostatniej roli w 1996 roku zagrała postać o imieniu „Drew” w sekwencji snów.
W okresie nastoletnim Andersen miała trudności ze zdobyciem ról aktorskich. Zmagając się również z problemem narkotyków, próbowała pozostać czysta, pracując w sklepie Erewhon Health Food Store w Los Angeles w Kalifornii.
Tragicznie, Bridgette Andersen zmarła z powodu przedawkowania heroiny w Los Angeles 18 maja 1997 roku, w wieku zaledwie 21 lat.
Została pochowana na cmentarzu Fir Grove Cemetery w hrabstwie Lane w stanie Oregon.
Dzisiaj dziedzictwo Andersen nadal żyje: w 2015 roku aktorka i poetka Amber Tamblyn umieściła Andersen w swojej książce Dark Sparkler, zbiorze pochwał i wierszy poświęconych zmarłym aktorom.
Jeden z wierszy bezpośrednio oddaje cześć Andersen, podczas gdy inny, poświęcony aktorce filmów dla dorosłych Shannon Michelle Wilsey — której pseudonim sceniczny „Savannah” pochodzi od Savannah Smiles — odzwierciedla ich wspólną, ulotną świetność.
To smutne, że tak wiele błyskotliwych gwiazd odeszło zbyt wcześnie. Utrata kogoś w wieku zaledwie 21 lat jest druzgocąca, a śmierć z powodu przedawkowania to tragedia, której nikt nie powinien nigdy doświadczyć. Spoczywaj w pokoju, Bridgette!
