Poranny lot, który miał być rutyną… Kilka chwil później wszystko się zmieniło. Nie żyje 28-letnia mistrzyni Polski

To miał być zwykły poranek nad Zieloną Górą. Spokojny lot balonem, który dla wielu uczestników takich wypraw jest chwilą ciszy i podziwiania miasta z zupełnie innej perspektywy. Tym razem jednak wydarzenia potoczyły się w dramatyczny sposób. W poniedziałek rano, 9 marca, w centrum miasta doszło do tragicznego wypadku, który wstrząsnął zarówno lokalną społecznością, jak i środowiskiem lotniczym.

Balon, w którego koszu znajdowały się trzy osoby, w pewnym momencie zahaczył o wysoki budynek. Świadkowie relacjonowali później, że maszyna uderzyła w dach jednego z bloków przy ulicy Krzywoustego. Chwilę później balon spadł na ziemię dwie ulice dalej. Cała sytuacja rozegrała się bardzo szybko i wywołała ogromne poruszenie wśród mieszkańców.

Poranny lot, który miał być rutyną… Kilka chwil później wszystko się zmieniło. Nie żyje 28-letnia mistrzyni Polski

Najtragiczniejsze okazały się losy jednej z uczestniczek lotu. Podczas zderzenia z budynkiem 28-letnia kobieta wypadła z kosza balonu i spadła na dach wysokiego, około 33-metrowego budynku. Na miejsce natychmiast ruszyły służby ratunkowe. Rozpoczęto akcję reanimacyjną, jednak mimo wysiłków ratowników nie udało się przywrócić jej funkcji życiowych.

Jagoda nie żyje. «Latała tam, gdzie niewielu by się odważyło»

Ofiarą tragedii była Jagoda Gancarek – pilotka związana z Aeroklubem Ziemi Lubuskiej. W środowisku lotniczym była doskonale znana. Miała duże doświadczenie w lataniu i z ogromną pasją dzieliła się nim z innymi. Latała nie tylko balonami – była również instruktorką samolotową oraz pilotką samolotów wykorzystywanych do gaszenia pożarów.

Poranny lot, który miał być rutyną… Kilka chwil później wszystko się zmieniło. Nie żyje 28-letnia mistrzyni Polski
Jej droga do lotnictwa zaczęła się bardzo wcześnie. Już jako nastolatka rozpoczęła swoją przygodę z lataniem, a z biegiem lat pasja przerodziła się w zawodową drogę i sposób na życie. W 2022 roku związała się z Aeroklubem Ziemi Lubuskiej, gdzie aktywnie działała i angażowała się w różne inicjatywy lotnicze.

W 2025 roku osiągnęła jeden ze swoich największych sukcesów. Podczas XI Balonowych Mistrzostw Kobiet w Nałęczowie zdobyła tytuł mistrzyni Polski kobiet w lotach balonowych. To wyróżnienie było ukoronowaniem jej wieloletniej pracy, talentu i miłości do latania.

Po tragicznych wydarzeniach aeroklub opublikował poruszające pożegnanie swojej koleżanki. Podkreślono w nim, że Jagoda była osobą pełną pasji, energii i życzliwości. Wspominano jej szeroki uśmiech oraz ogromne zaangażowanie w rozwój lotnictwa. Jej entuzjazm miał inspirować innych i dodawać energii całemu środowisku.

Poranny lot, który miał być rutyną… Kilka chwil później wszystko się zmieniło. Nie żyje 28-letnia mistrzyni Polski

W koszu balonu znajdowały się trzy osoby. Dwie z nich zdołały wydostać się z niego o własnych siłach po upadku maszyny i przeżyły wypadek. Dokładne okoliczności zdarzenia będą teraz analizowane przez odpowiednie służby, w tym Państwową Komisję Badania Wypadków Lotniczych, która ma ustalić, co doprowadziło do tej dramatycznej sytuacji.

Tragedia w Zielonej Górze pozostawiła po sobie ogromny smutek. Dla wielu osób Jagoda Gancarek była symbolem odwagi, determinacji i prawdziwej pasji do latania. Jej odejście poruszyło nie tylko środowisko lotnicze, ale także mieszkańców miasta, którzy z niedowierzaniem przyjęli wiadomość o tym, co wydarzyło się podczas porannego lotu.