Polsko-brytyjska aktorka Ingrid Pitt była ulubienicą milionów. Często grała w horrorach, które w tamtym czasie były bardzo popularne. Gwiazda urodziła się w Warszawie w 1937 roku i od najmłodszych lat zdawała sobie sprawę, że zawsze trzeba walczyć o swoje miejsce pod słońcem. W czasie wojny wraz z całą rodziną została wysłana do obozu koncentracyjnego, co miało ogromny wpływ na jej życie. Jednak Ingrid nie załamała się, a wzmocniła swój charakter.

Kiedy zagrała w filmie „Kochankowie wampira” (1970), sukces dosłownie ogarnął ją z głową. Śmiercionośna i sympatyczna wampirzyca natychmiast stała się idolem wielu widzów, którzy nie mogli oderwać od niej wzroku. Następnie zagrała w filmie „Hrabia Dracula”, który ugruntował jej status najlepszej aktorki filmów grozy. Każda jej rola była wyjątkowa, ale Ingrid Pitt doskonale radziła sobie ze swoim zadaniem.

Nie ograniczała się tylko do filmów grozy i grała w zwykłych mainstreamowych produkcjach. Miała szczęście zagrać u boku Richarda Burtona i Clinta Eastwooda. Ingrid wielokrotnie brała również udział w nagraniach programów telewizyjnych („Doctor Who”). Pomogło jej to jeszcze bardziej wpłynąć na ludzi, którzy uwielbiają gatunek horroru.

Ingrid Pitt była również utalentowaną pisarką. W ciągu swojego życia opublikowała kilka powieści, opowiadań, a nawet własne wspomnienia. W swoich dziełach opisywała miłość do gotyku i historii, dzięki czemu stały się one niezwykłym wkładem w światową literaturę.

W 2010 roku aktorka odeszła. W chwili śmierci miała 73 lata. Jednak pamięć o niej nadal żyje w jej twórczym dziedzictwie. Ta charyzmatyczna, utalentowana i wszechstronna aktorka zawsze będzie wspominana wyłącznie w pozytywnym świetle.

Stała się uosobieniem atrakcyjności, determinacji i niesamowitej siły, stając się jedną z najsilniejszych aktorek kina gotyckiego.
