Przez osiem lat sąsiad zabierał mojego niewidomego ojca na rzekome wizyty u lekarza. Po pogrzebie taty wyznał: „Obiecałem mu powiedzieć ci, dokąd naprawdę jeździliśmy”.
Przez osiem lat mój sąsiad woził niewidomego ojca na „wizyty u lekarza”. Dopiero po pogrzebie wyznał: „Obiecałem mu, że powiem ci, dokąd naprawdę jeździliśmy”.
