Sylvester Stallone oficjalnie zamknął rozdział związany z Kalifornią, sprzedając swoje nieruchomości w Beverly Park i Hidden Hills, a w tym miesiącu w końcu pokazał fanom wnętrza swojej nowej rezydencji na Florydzie.
Legenda serii „Rocky” i jego żona Jennifer Flavin, małżeństwo od 28 lat, które nadal cieszy się silnym związkiem, otworzyli drzwi swojej oszałamiającej posiadłości wartej 35 milionów dolarów dla magazynu Veranda. Jednak dla tej pary przeprowadzka nie dotyczy wyłącznie marmurowych wykończeń czy rozległych widoków. Chodzi o komfort, charakter i przestrzeń dla tego, co najważniejsze – rodziny i psów.
„Monumentalne budowle, ale żadna z nich nie sprawiała wrażenia przytulnej” – powiedział Stallone o innych domach, które oglądali. Zmieniło się to w momencie, gdy weszli do swojej nowej posiadłości w Palm Beach, wybudowanej w 2014 roku. „W końcu poczuliśmy się jak w domu”.
Dom zbudowany z myślą o cieple, a nie tylko bogactwie
Chociaż rezydencja nad jeziorem zachwyca wysokimi sufitami i starannie dobranymi dziełami sztuki, Stallone i Flavin podejmowali decyzje projektowe z myślą o prawdziwym życiu – zwłaszcza życiu z zwierzętami, dziećmi i dużymi, żywiołowymi rodzinnymi kolacjami.
„Mamy trzy psy, kota i mnóstwo dzieci, nic, co posiadamy, nie jest dla nas cenne” – wyjaśniła Flavin. „Nasza rodzina jest cenna, ale rzeczy materialne nie mają dla nas wartości”.
Aby zrealizować tę wizję, para zwróciła się do znanego projektanta Martyna Lawrence’a Bullarda, który wcześniej współpracował z nimi w Los Angeles. Znany z nadawania osobowości ekskluzywnym przestrzeniom, Bullard postawił na miękkie tekstury, trwałe tkaniny o wysokiej jakości i odrobinę blasku, który nadal sprawia, że wnętrza są przytulne.
To luksus zaprojektowany do użytku – przeznaczony do śmiechu, ruchu i codziennego życia.
Посмотреть эту публикацию в Instagram
Żywa galeria, a nie muzeum
Oczywiście żaden dom Stallone’a nie byłby kompletny bez jego pokaźnej kolekcji dzieł sztuki – ale nie jest to dom, w którym obrazy traktuje się jak nietykalne relikwie. Dla Stallone’a sztuka ma ewoluować.
„Traktuję ją jak garderobę” – powiedział, wyjaśniając, że regularnie przenosi, zamienia i przestawia dzieła, aby „ponownie pobudzić umysł”.
W filmie opublikowanym na Instagramie przez Veranda Bullard oprowadza widzów po wypełnionym dziełami sztuki korytarzu, do którego przez wysokie okna wpada naturalne światło. Po jednej stronie intensywny efekt wywierają abstrakcyjne panele w głębokim szkarłacie i czerni, a po drugiej stronie spokój wprowadza trio prac przypominających siatki. Na drugim końcu uwagę przykuwa efektowny portret autorstwa George’a Condo, obok którego znajdują się prace Rashida Johnsona, a nawet Picassa.
Посмотреть эту публикацию в Instagram
W jadalni dzieło Damiena Hirsta przedstawiające motyle zainspirowało pomysł na jaskrawy, kobaltowy stół o długości 4,2 metra. Nad głowami wiszą jasnoniebieskie łańcuchowe oprawy z kulistymi lampami wiszącymi, które dodają przestrzeni kolejnego akcentu koloru i energii.
Od szlafroków Rocky’ego po baseny w Palm Beach
Pomimo swojego eleganckiego wyglądu, posiadłość nigdy nie oddala się zbytnio od korzeni Stallone’a. Sala projekcyjna jest wypełniona pamiątkami z filmów Rocky i Rambo. Prywatny bar lśni pod inspirowanymi boksem dziełami sztuki. W jednym z rogów znajduje się niezwykła kolekcja pamiątek: oryginalny scenariusz filmu Rocky, pasy mistrzowskie, ogromny nóż z filmu Rambo, kultowy czerwony szlafrok oraz zbiór statuetek i nagród.
Посмотреть эту публикацию в Instagram
Sfotografowany przez Douglasa Friedmana dom nie przypomina świątyni, a raczej żywe dziedzictwo – czczone, eksponowane i nadal będące częścią teraźniejszości.
Zamknięcie rozdziału w Kalifornii
Ujawnienie informacji o nieruchomości na Florydzie nastąpiło po podjęciu przez Stallone’a decyzji o sprzedaży swojej posiadłości Hidden Hills w 2023 roku legendzie muzyki Johnowi Fogerty’emu. Początkowo wyceniona na 22,5 miliona dolarów, nieruchomość ostatecznie została sprzedana za 17,2 miliona dolarów — co stanowi znaczny spadek wartości, ale Stallone wydaje się akceptować to bez żalu.
Ta kalifornijska posiadłość była kompleksem o powierzchni 10 500 stóp kwadratowych, w skład którego wchodziła główna rezydencja, pensjonat, stajnia i ujeżdżalnia, sad owocowy, altana i prywatne kino. Jednak dla Stallone’a zmiana ta nigdy nie dotyczyła wyłącznie nieruchomości.
Chodziło o zmianę.
Teraz, w swojej rezydencji w Palm Beach, Stallone wydaje się znaleźć równowagę między ponadczasowym blaskiem a codziennym życiem – miejsce, gdzie sztuka może się rozwijać, psy mogą biegać, rodzina może się spotykać, a ikona Hollywoodu może wreszcie poczuć się jak w domu.
