Dorastał z 15-letnią mamą, która później zginęła w tragicznych okolicznościach, a sprawa jej śmierci przez dziesięciolecia stanowiła zagadkę dla policji.
Mogło to go złamać, ale zamiast tego ta gwiazda zrobiła imponującą karierę w Hollywood, a nawet została uznana za jednego z „dziesięciu najseksowniejszych mężczyzn telewizji”.
Kluczowy świadek morderstwa swojej matki
26 października 1961 r., Waterbury, Connecticut. Na świat przychodzi przyszła gwiazda Hollywood. Jego rodzice to nastoletni katolicy: Diane, 15-letnia Amerykanka włoskiego pochodzenia, i Richard, 17-letni Amerykanin irlandzkiego pochodzenia. Chłopiec ma na imię Mark.

Niestety, jego rodzice rozstali się, zanim Mark skończył dwa lata. W wieku pięciu lat stracił już matkę. Diane została postrzelona w głowę w lutym 1967 roku i chociaż nasza gwiazda nie widziała strzelaniny, był kluczowym świadkiem. W tym czasie Mark został wyrzucony z domu przez chłopaka swojej matki, znanego gangstera i heroinistę – na chwilę przed wystrzałem.
Na miejsce zdarzenia przybyła policja i pogotowie ratunkowe, a Diane została wyniesiona na noszach z śmiertelnym postrzałem w głowę, która była mocno zabandażowana. Przez dziesięciolecia jej śmierć była oficjalnie uznawana za przypadkowy wypadek, ale w ostatnich latach historia ta uległa zmianie, ujawniając nowe, szokujące szczegóły.
„Nie jestem zadowolony, że to wszystko mi się przydarzyło, ale wyciągnąłem z tego wnioski” – powiedział kiedyś.
Po śmierci matki przyszła gwiazda Hollywood wraz z siostrą zamieszkała u babci ze strony matki, Avis, w Waterbury w stanie Connecticut. Waterbury było trudną dzielnicą robotniczą i, jak wspomina, jego rodzina była jedną z niewielu białych rodzin w okolicy.
Niezręczność w okresie nastoletnim
Jako nastolatek czuł się niezręcznie i nie na miejscu, żartując nawet ze swojej „fryzury à la Dorothy Hamill”. Aby nabrać pewności siebie, zaczął naśladować swoich aktorskich bohaterów, takie ikony jak Marlon Brando i Humphrey Bogart, przejmując ich maniery i styl.
W tym samym czasie jego ojciec prowadził zupełnie inne życie, zarządzając saloonem West Fourth Street Saloon w Greenwich Village w Nowym Jorku.
„Ojciec był w zasadzie 21- lub 22-letnim kawalerem, który po prostu próbował odnaleźć siebie” – wyjaśnił kiedyś aktor w wywiadzie dla Irish America. „W tamtym czasie dla mnie i mojej siostry bardziej sensowne było pozostanie z babcią niż pójście z tatą”.

Jako nastolatek Mark często pracował w barze swojego ojca, pomagając w podawaniu drinków i rozdzielaniu bójek. W tym czasie jego ojciec, Richard, był znany lokalnym mieszkańcom jako „Mac” w barze West 4th Street Saloon w Greenwich Village. Od 13 roku życia spędzał coraz więcej czasu z ojcem, najpierw jako pomocnik kelnera, potem jako kelner, a ostatecznie jako barman.
„Nie byłem duży. Wielokrotnie dostałem w twarz” – powiedział aktor magazynowi Movieline w 2000 roku.
Przez pewien czas Mark mieszkał nawet z ojcem, chłonąc widoki, dźwięki i postacie z baru, ucząc się życia za barem z pierwszej ręki.
Aktor pamięta, że on i jego ojciec byli bardziej jak bracia niż ojciec i syn, co nie było zaskakujące, biorąc pod uwagę, że jego ojciec był tylko 17 lat starszy od niego. Spędzali razem mnóstwo czasu – może nawet za dużo – na nocnych wypadach, spotkaniach i randkach ze starszymi kobietami.
W końcu ojciec uznał, że nadszedł czas, aby Dylan zamieszkał samodzielnie. Niedługo potem Mark rozpoczął nowy rozdział w swoim życiu – karierę aktorską.
Trzecia żona ojca zmieniła wszystko
Kiedy Mark miał 15 lat, zyskał nową macochę. Trzecia żona jego ojca, słynna dramatopisarka Eve Ensler, zmieniła bieg jego kariery. Dostrzegła w swoim pasierbie coś, co przekonało ją, że Mark ma prawdziwy potencjał jako aktor.
Kiedy Eve zasugerowała, że on również powinien zostać aktorem, po prostu to do niego dotarło. Przypomniał sobie, jak obsługiwał aktorów takich jak John Belushi, William Hurt i Ray Sharkey, którzy często przychodzili do baru, w którym pracował. Mark pomyślał: „Wow, co za życie”.
Powiedział ojcu, że rezygnuje z pracy w barze.
„Mój stary zawsze mnie wspierał, nigdy nie kwestionował moich decyzji” – wspomina. „Zawsze we mnie wierzył, po prostu powiedział: „Śmiało, zrób to”.
Mark wkrótce dostał rolę w jednej z off-broadwayowskich sztuk swojej macochy. Ojciec wspierał go finansowo podczas studiów aktorskich na Uniwersytecie Fordham.
Później dołączył do prestiżowego Neighborhood Playhouse, występując w wielu produkcjach, w tym jednej u boku Joanne Woodward. Jego rola w sztuce Neila Simona Biloxi Blues zwróciła uwagę agenta castingowego filmu Hamburger Hill, co zapoczątkowało jego karierę zawodową.
Smutna prawda kryjąca się za zmianą imienia
Przez lata Mark często chwalił swoją macochę i jasne jest, że łączyła ich bardzo bliska więź – tak bliska, że miała ona wpływ nie tylko na jego karierę, ale także na imię, pod którym stał się znany.
W międzyczasie przepisy S.A.G. wymagały od Marka zmiany pseudonimu scenicznego. Wybrał imię Dylan, częściowo jako hołd dla walijskiego poety Dylana Thomasa, ale także z powodu osobistej historii rodzinnej, która pozostawiła trwały ślad.
„Mój ojciec spodziewał się dziecka z moją macochą i zamierzali nadać mu imię Dylan” – wyjaśnia. „Ale doszło do poronienia, więc imię to przypadło mnie”.
Było to imię zrodzone zarówno z utraty, jak i miłości, przypominające o jego głębokiej więzi z kobietą, która tak bardzo wpłynęła na jego życie. Od tego czasu świat zna go jako Dylana McDermotta. Tak, mówimy o gwiazdorze serialu „Prawo i porządek: Zorganizowana zbrodnia”, który zbudował imponującą karierę w Hollywood.
Посмотреть эту публикацию в Instagram
W swoim dorobku ma takie duże projekty jak „Olympus Has Fallen”, „American Horror Story” i „Steel Magnolias”. W 1999 roku zdobył również Złoty Glob za rolę w serialu telewizyjnym „The Practice”.
Oprócz nominacji do nagrody Emmy i zdobycia Złotego Globu, Dylan został również uznany przez magazyn People za jednego z „dziesięciu najseksowniejszych mężczyzn telewizji”.
Żona i dzieci
Jeśli chodzi o życie prywatne, gwiazda serialu American Horror Story poślubił aktorkę Shivę Rose w 1995 roku po tym, jak poznali się w kawiarni i podobno od razu się w niej zakochał. Co ciekawe, Rose powiedziała kiedyś magazynowi People, że kiedy po raz pierwszy zobaczyła „przystojnego aktora”, wcale nie była nim zainteresowana.
Ale kiedy tylko się odezwał, zdała sobie sprawę, że jest w nim coś więcej niż tylko wygląd – był poetycki i elokwentny, co ją zauroczyło.
Para miała dwoje dzieci, Colette i Charlotte. Charlotte urodziła się w 2005 roku, a jej starsza siostra Colette dziewięć lat wcześniej, w 1996 roku. Po 12 latach małżeństwa gwiazda serialu „The Practice” złożyła wniosek o rozwód w 2008 roku, powołując się na nieporozumienia uniemożliwiające dalsze pożycie. Dokumenty sądowe ujawniły, że ich małżeństwo od pewnego czasu przechodziło kryzys, a para była w separacji przez rok przed złożeniem wniosku.
Посмотреть эту публикацию в Instagram
McDermott, alkoholik w trakcie leczenia, który nie pije od 1984 roku, zaczął później spotykać się ze swoją partnerką z serialu „Stalker”, Maggie Q. W 2017 roku para oświadczyła, że nie spieszy im się z formalną ceremonią ślubną. Jednak po czterech latach narzeczeństwa ogłosili rozstanie w lutym 2019 roku.
Mimo że Dylan McDermott cieszył się błyskotliwą karierą, pod powierzchnią zawsze tliła się walka. Tragiczna historia matki Dylana McDermotta, Diane, prześladowała aktora przez dziesięciolecia.
Rozwiązanie tajemnicy śmierci matki
Diane zmarła 9 lutego 1967 roku, kiedy Dylan miał zaledwie pięć lat, a okoliczności jej śmierci przez lata pozostawały tajemnicą.
W 2011 roku Dylan spotkał się z burmistrzem Waterbury Neilem O’Learym i komendantem policji Michaelem Gugliottim podczas wizyty w Waterbury w celu zebrania funduszy. Zadał pytania dotyczące tej nierozwiązanej sprawy, a śledczy odkryli, że wiele oryginalnych akt zostało utraconych lub zaginęło, co utrudniało ustalenie prawdy.
Diane była praworęczna, ale śmiertelna rana postrzałowa znajdowała się po lewej stronie głowy. Z sprawą powiązany był ówczesny chłopak Diane, John Sponza, gangster niskiej rangi, który podobno miał powiązania z organami ścigania i mógł pełnić rolę informatora.
Policja znalazła dowody na to, że Diane i młody Dylan byli maltretowani przez Sponzę. Dylan „wyraźnie pamięta” kilka sytuacji, w których Sponza groził mu bronią, mówiąc: „Zamknij się i wynoś się stąd” – twierdzi Gugliotti.
Komendant policji Michael Gugliotti był zaskoczony skalą przemocy, jakiej doświadczyła ta rodzina.
„Sponza [powiedział] policji tej nocy, że bardzo rzadko, jeśli w ogóle, dochodziło do kłótni, ale wszyscy, z którymi rozmawialiśmy, w tym Dylan, który miał wtedy tylko pięć lat, pamiętali bardzo gwałtowne, okrutne kłótnie” – powiedział Gugliotti.
Wyniki sekcji zwłok wykazały później, że broń znaleziona w pobliżu ciała Diane była zbyt mała, aby spowodować śmiertelne obrażenia.
Nigdy nie stanął przed sądem
Policja ostatecznie przekwalifikowała jej śmierć jako morderstwo i doszła do wniosku, że Sponza powinien zostać oskarżony nie tylko o śmierć Diane, ale także o dwa inne nierozwiązane zabójstwa. Sponza nigdy nie stanął przed sądem; w 1972 roku jego ciało pokryte śladami po kulach znaleziono w bagażniku samochodu w Waltham w stanie Massachusetts.
Siostra Dylana, Robin Herrera, miała zaledwie siedem miesięcy, gdy zmarła ich matka, więc nie ma tak żywych wspomnień związanych z tą tragedią.
Powiedziała: „Cieszę się, że moja matka nie była chora psychicznie ani nie cierpiała na depresję. Ktoś ją nam odebrał; ona nas nie opuściła”.
Sam Dylan w dużej mierze zachował prywatność w tej sprawie. Powiedział policji, że ukrywał te wspomnienia, aby przetrwać i osiągnąć sukces w karierze.
„Powiedział: »Aby przetrwać i znaleźć się w miejscu, w którym jestem dzisiaj, musiałem głęboko ukryć ten moment w moim życiu«” – powiedział Gugliotti.
Jak to go ukształtowało
Dla Dylana McDermotta utrata matki miała ogromny wpływ na jego życie.
„Kiedy tracisz rodzica w młodym wieku, to hartuje cię na całe życie” – powiedział w 2000 roku. „Mam dobre wspomnienia o mojej matce. Kiedy tracisz matkę tak wcześnie, to wszystko, co ci pozostaje”.
„Były całe fragmenty mojego dzieciństwa, których nie poleciłbym nikomu, ale dla mnie jako artysty, jeśli mogę wykorzystać te fragmenty w pozytywny, konstruktywny sposób, jeśli mogę zachować pamięć o mojej matce w mojej twórczości, to jest to dobra rzecz” – powiedział Dylan.
Посмотреть эту публикацию в Instagram
Zawsze podziwiałem pana McDermotta i mam szczerą nadzieję, że wznowione śledztwo w sprawie śmierci jego matki przyniosło mu nieco spokoju. To niezwykłe, że nigdy się nie poddał – i że to właśnie on ostatecznie doprowadził do odkrycia prawdy. Policja powinna była rozwiązać tę sprawę już dziesiątki lat temu!
Dziękujemy Ci, Dylan, za wszystkie niezapomniane chwile, które nam dałeś na ekranie, i za to, że tak szczerze podzieliłeś się swoją trudną podróżą. Mamy nadzieję, że w nadchodzących latach zobaczymy Cię jeszcze wiele razy na ekranach!
