Stary ścienny zegar wiszący w przedpokoju tykał tego dnia wyjątkowo głośno, jakby z uporem odliczał ostatnie
— Spójrz tylko, jaki tu raj! — zachwycony głos matki zabrzmiał w wiadomości głosowej. Anna przesuwała
Dziesięć lat — czy to długo, czy może zaledwie chwila? Dla Pawła te lata stały się osobnym życiem, rozpiętym
Katarzyna stała przy oknie i patrzyła na podwórko. Lipcowy upał zawisł nad miastem ciężką, drżącą mgłą.
Trzeciego dnia po naszym ślubie bez niczyjej wiedzy przeniosłam cały majątek odziedziczony po dziadku
O wpół do siódmej rano budzik zadzwonił tak ostro, że Anna aż drgnęła. Z trudem uniosła powieki.
Przez osiemnaście lat byłem przekonany, że moja żona okazała się tchórzem, bo porzuciła własne dziecko.
Joanna nie lubiła wracać myślami do chwili, w której zaczęły się te wszystkie drobne ustępstwa.
Ufałam Helenie właściwie od dzieciństwa, dlatego kiedy zauważyłam, że niemal codziennie odwiedza ją nieznany

